Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

33
alfik
Co myślicie o małżeństwach w których żona bije męża ???
Pytanie zadał(a) alfik, 06 września 2009, 15:55
Jakim cudem to się dzieje i dlaczego facet nie wnosi albo za późno wnosi o rozwód??

[Zgłoś do moderacji] [Dodaj do obserwowanych]

Odpowiedzi (33)

Odpowiedział(a): julita2710, 06 września 2009, 16:11 [#odpowiedz]
0
julita2710
bo np. kobieta dominuje w tym zwiazku...
wedlug mnie mezczyzna nie wnosi pozwu bo sie wstydzi
...ze jest pod pantoflem ... (?)

Odpowiedział(a): dominiczka, 06 września 2009, 16:29 [#odpowiedz]
0
dominiczka
Mężczyzna się wstydzi! Duma mu na to nie pozwala, bo co by sobie koledzy pomyśleli?...że jak żona go bije to widocznie jakaś cio ta z niego

Odpowiedział(a): niuniaSko, 06 września 2009, 20:26
0
niuniaSko
jak zona bije a maz nie to jest ciota a jak jest na odwrot to skur wysynem? ja znam taka pare. ona kilka razy go ''pobila" a on nie podniosl na nia reki. i za to go szanuje ze mimo iz mial powod zeby jej oddac nie zrobil tego bo po 1 kochal ja a po 2 takich jak on to ze swieca szukac ale nie bede sie rozpisywala bo odbiegne od tematu.

Odpowiedział(a): alfik, 06 września 2009, 16:53 [#odpowiedz]
0
alfik
taaa albo żona jest bokserką
to wtedy mąż by się nie wstydził

Odpowiedział(a): XXXX, 06 września 2009, 16:53 [#odpowiedz]
0
XXXX
Hmmm myślę sobie ' jaki ćwok związał sie z taką piz.dą' ?xD a taki facet to wafel...

Odpowiedział(a): Larwunia666, 06 września 2009, 17:02 [#odpowiedz]
0
Larwunia666
Meżczyzna się nie przyzna do tego , bo się po prostu wstydzi . Co , pójdzie na policję i powie że żona go pobiła? Niestety , ale go wyśmieją . Teraz ten problem jest coraz bardziej popularny . Kiedyś było o tym w Rozmowach w toku . Ci mężczyźni na prawdę się boją, są szantażowani . Taki jest przyjęty stereotyp że tylko mężczyzna potrafi urządzić kobiecie takie piekło , ale tak na prawdę coraz częściej spotyka się przypadki że to kobieta jest katem.

Odpowiedział(a): muminek1177, 06 września 2009, 17:20 [#odpowiedz]
0
muminek1177
alfik dziewczyny Cię biją
A co to jest za małżeństwo gdzie panuje przemoc i nienawiść.....

Odpowiedział(a): agulka66623, 06 września 2009, 17:31 [#odpowiedz]
0
agulka66623
W takich małżeństwach kobieta to hetera a facet du pa. Pozwolił sobie wejść babie na głowę, a ta to wykorzystała. Dla mnie to chore jak ludzie ślubujący sobie miłość się tłuką. Tak jak Muminek powiedział; co to za małżeństwo. Takich powinno sie izolować skoro nie potrafią żyć z innymi ludźmi. Jeszcze gorsza tragedia jak na taką przemoc w domu patrzą dzieci...

Odpowiedział(a): NBSN, 06 września 2009, 18:22 [#odpowiedz]
0
NBSN
Jak facet bije kobietę,taką bezbronną,bezsilną,słabą to wszystko jest ok
A jak kobieta nie da sobie w kaszę dmuchać to już wielkie halo.
Oczywiście bez przesady,NIE CHODZI MI TUTAJ O KATOWANIE CZY SADYZM facet wszystko wytrzyma to niech nie płacze jak dostanie klapsa sorry

Odpowiedział(a): killme, 06 września 2009, 18:22 [#odpowiedz]
0
killme
to bez znaczenia czy mąż bije żonę czy żona bije męża.. przemoc w rodzinie wg mnie to czysta patologia.. I taki kat powinien się leczyć w psychiatryku..

Odpowiedział(a): sakurcia, 06 września 2009, 18:29 [#odpowiedz]
0
sakurcia
ale musi być z niego maminsynynek...... facet jakiś niezdecydowany życiowo, czego chce od niego, jaki jest, taki jest..... ale mógł sobie spokojniejszą kobietę wybrać za żonę.......

Odpowiedział(a): killme, 06 września 2009, 18:39
0
killme
to nie jest takie łatwe. Jak wiadomo przed ślubem wszystko ładnie, pięknie i idealnie a po ślubie wychodzi szydło z worka.. i facet wcale nie musi być maminsynkiem.. po prostu może ma honor i nawet jeśli żona go bije to on ma zasadę że nie uderzy kobiety.. łatwo tak gadać każdemu jeśli nie jest w takiej sytuacji..

Odpowiedział(a): agulka66623, 06 września 2009, 18:42
0
agulka66623
Otóż to..

Odpowiedział(a): 2xist, 16 stycznia 2010, 22:18
1
2xist
wydawalo mi sie ze mam najspokojniejsza zone na swiecie bylo jak w bajce zawsze dostala wszystko o co prosila po slubie pokazala swoje prawdziwe oblicze .. mija 3 rok mamy 3 miesieczna corke a ona kiedy uslyszy nie urzadza mi pieklo na ziemi. Zaczyna sie od opisu mojej nieudacznosci zyciowej poprzez szantaz emocjonalny a konczy na prowokowaniu mnie zaczepianiu i biciu. Kiedy odganiam ja reka gdy chce mnie uderzyc poprostu sie broniac (zawsze robi to bardzo niepewnie bo silny i postawny ze mnie czlowiek) nakreca sie i zaczyna mnie okladac a mnie malo nie rozszadzi w srodku dostaje takiej agresji że ze scianą bym wyszedl z domu na szczescie poki co potrafie to kontrolowac i zadaje jej w tym czasie jedno zdanie ... co chce w ten sposob osiagnac i czy zastanawia sie co robi ? ... ona zazwyczaj wtedy jest jak w amoku nie wie co sie dzieje i sprawa sie nakreca boje sie ze ktoregos razu jak przesadzi poprostu strace kontrole chociaz nigdy w zyciu nie chcialbym jej skrzywdzic .. nie jestem damskim bokserem nie umialbym sobie wtedy spojrzec w twarz kocham ja i corke nie umialbym zyc bez nich ale takie akcje rozwalaja mnie totalnie psychicznie i nie wiem jak temu zaradzic - zalezy mi na tym aby moje dziecko nie bylo swiadkiem tak marnego przedstawienia. Dodam tez bo to ma znaczenie ze nie jestem karkiem z silowni tylko wyksztalconym facetem realizujacym sie zawodowo z ulozonym zyciem osobistym i spolecznym w ktorym postrzegany jestem jak wzor meza ...

Odpowiedział(a): proszek, 16 stycznia 2010, 22:27
0
proszek
2xist a może najprościej porozmawiać o tym z psychologiem. Są takie terapie małżeńskie.

Odpowiedział(a): LoLaaa123, 06 września 2009, 18:47 [#odpowiedz]
0
LoLaaa123
Lepiej jak żona męża niż mąż żonę... Wiecznie kobieta ma być poszkodowana

Odpowiedział(a): muminek1177, 06 września 2009, 19:41
0
muminek1177
Acha masz ciekawe podejście do życia,napisz coś jeszcze

Odpowiedział(a): Kajol1000, 06 września 2009, 18:48 [#odpowiedz]
0
Kajol1000
Spotkałam się z takim przypadkiem, tylko, że żona wyglądała, jakby mogła pobić Pudziana. Ale killme ma 100% racji.

Odpowiedział(a): gentelmanpaul, 06 września 2009, 19:08 [#odpowiedz]
0
gentelmanpaul
jesli ktos lubi to czemu nie ?
ja nigdy bym nie pomyslal, ze moge udezyc zone albo dziecko. ludzi sie kocha a nie bije. a tym bardziej wlasna rodzine

Odpowiedział(a): Yachi, 06 września 2009, 19:34 [#odpowiedz]
0
Yachi
Zgadzam się z killme...

Odpowiedział(a): ogniczulka, 06 września 2009, 20:55 [#odpowiedz]
0
ogniczulka
To jest chore, mąż nie powinien bić żony, a żona nie powinna bić męża.. Również myslę, że killme ma rację..

Odpowiedział(a): sleepycrane, 06 września 2009, 21:23 [#odpowiedz]
0
sleepycrane
A czy ten mąż lubi być bity?
A co jak zasłużył?
Albo taki "co go ino loć".
Bo jeżeli żadne z powyższych to zawsze można wziąć rozwód i przeżyć wspaniałe chwile, resztę życia z inną osobą.

Odpowiedział(a): niuniaSko, 06 września 2009, 21:27 [#odpowiedz]
0
niuniaSko
sleepycrane to do mojej odp czy ogolnie?

Odpowiedział(a): Czarnaaa, 08 września 2009, 16:30 [#odpowiedz]
0
Czarnaaa
Pierwsze słyszę o czymś takim.... Masakraaaaa

Odpowiedział(a): listless, 10 września 2011, 23:07 [#odpowiedz]
0
listless
w ogóle nie umiem sobie wyobrazić czegoś takiego no. ale jeśli takie przypadki się zdarzają a on nic z tym nie robi to może po prostu duma męska ?

Odpowiedział(a): wladimir, 11 września 2011, 21:09 [#odpowiedz]
0
wladimir
te wszystkie teksty o niedowierzaniu że kobieta bije, zwłaszcza te "proste" pochodzą od osób, które nie wyobrażają sobie , że może ich to spotkać

Odpowiedział(a): wladimir, 11 września 2011, 21:15 [#odpowiedz]
0
wladimir
poślubiłem wspaniałą kobietę, która była spełnieniem moich nawet niewypowiedzianych życzeń. Po kilku miesiącach jednak zaczęło coś się psuć. na pewno mam w tym swój udział, gdyż nie dbałem o nią tak bardzo, nie sprawiałem, by poczuła się kobietą, teraz to rozumiem. NIe zabrałem jej na kawę, kolację, kino itp. Ale czy jest to powód do drwiny, poniżania i obelg?
Kiedy pierwszy raz mnie uderzyła, to nie ruszyłem się przez kilkanaście sekund starając się zrozumieć co się stało. Powoli tłumaczyłem sobie, że WŁAŚNIE MNIE UDERZYŁA! Taka przemoc zaczęła się nasilać i przy różnych okazjach, kiedy miała do mnie pretensje. Nie reagowałem na to, odsuwłaem się, czułem się winny. Ale po prawie dwóch latach już nie miałem ochoty być bitym i zacząłem się bronić, chociażby przez odepchnięcie jej ode mnie. To ją tylko nakręcało. To straszne.

Odpowiedział(a): wladimir, 11 września 2011, 21:22 [#odpowiedz]
0
wladimir
Nie potrafiła nad sobą zapanować , a i ja zacząłem tracić cierpliwość - zacząłem odpowiadać w podobny sposób - na zasadzie "ty też jesteś ..." albo , to nie ja jestem "X" tylko Ty skoro zachowujesz się w ten sposób" potem już nawet kilka razy jej oddałem, ale nie pięściami jak ona mi, ale płaską ręką w głowę. Zrobiłem tak po raz pierwszy kiedy uderzyła mnie wieńcem, takim wieszanym na drzwi, w twarz. Mało nie straciłem oka, bo wieniec miał kolce. Moja twarz zalała się krwią i od razu pojechałem do szycia. Lekarz powiedział mi, że 1 mm i miałbym trwałe uszkodzenie oka. W takich sytuacjach masz dość, sam o sobie źle myślisz. PO jakimś czasie przechodzi i znowu myślisz, że macie szansę. Ale sytuacja się powtarzała i nasilała.

Odpowiedział(a): wladimir, 11 września 2011, 21:32 [#odpowiedz]
0
wladimir
Dodam, że rozumiem to że można być w amoku i kompletnie nie widzieć innych okoliczności, otoczenia lub miejsca, gdzie się wszczyna awanturę. Mamy dwuletniego wspaniałego synka, który już niestety wiele razy widział jak żona się na mnie rzuca, jak wyzywa, jak przeklina, jak czasem rzuca we mnie przedmiotami. Nie myśli wtedy o nim, o niczym o nikim - jest w amoku. I co można zrobić? Po tym wszystkim mówi mi że powinienem ją uspokoić, a nie nakręcać. Nakręcam odpowiadając, nakręcam odsuwając się, nakręcam próbując coś wytłumaczyć, nakręcam kiedy zaczynam mówić podniesionym głosem, kiedy również krzyknę "nie krzycz na mnie!", nakręcam podnosząc ręce w geście obrony. Po takich przypadkach mówi mi, że gdybym ją przytulił, to by było dobrze. Ale ja już nie mogę się na takie rzeczy zdobyć. Czy ktoś z Was próbował utrzymać wodę w dłoni? Trudne, prawda, zwłaszcza w biegu. I tak samo jest z własnymi emocjami, kiedy jeszcze je trzymasz na wodzy, ale zaczynasz biec. Wtedy sam się możesz nakręcić. To smutne, że ślubujesz sobie nadzieje, kulturę, wsparcie, a nie dostajesz go i nie jesteś zdolny już go dać. Już dojrzałem do decyzji by się rozstać.

Odpowiedział(a): muminek1177, 11 września 2011, 21:36 [#odpowiedz]
1
muminek1177
Władek nie bądź du.pa, nie ma szacunku, nie ma miłości, wal Ją w twarz i albo niech się obudzi albo niech spier....ala

Odpowiedział(a): wladimir, 11 września 2011, 21:41 [#odpowiedz]
0
wladimir
Dodam jedynie, że oboje jesteśmy po studiach mamy dom, dwa samochody, w miarę dostatnie życie i "średnio" kilka średnich krajowych. Oboje raczej jesteśmy uznawani za spełniających się zawodowo i rodzinnie. Ale już nie możemy ze sobą wytrzymać. I nie warto, żeby dziecko płakało kiedy widzi was krzyczących na siebie. nie warto by patrzyło na rozrywane rzeczy, na rzucane przedmioty i brak szacunku. Na zakończenie dopiszę tylko, że zniknęła między nami prawda. Jeśli ona zaczęła mnie okłamywać, to już równa pochyła. Chyba wszystko co dobre zaczyna się od szczerości, bo to prowadzi do oczyszczenia. Tylko jak się oczyścisz to masz fundament, aby budować. Lepsza najgorsza prawda, niż najlepsze kłamstwo. Mędrzec powiedział "prawda Cię wyzwoli" - warto zadać sobie kilka prawdziwych pytań i posłuchać prawdziwych odpowiedzi z serca.

Odpowiedział(a): wladimir, 11 września 2011, 21:44 [#odpowiedz]
0
wladimir
hej muminek1177 tak się tylko mówi, że trudniej się wyplątać z układów rodzinnych, zobowiązań, teściów, planów, rodziców, itp. Możesz komuś "dać w twarz" kiedy dopuszczasz takie metody i kiedy niczym nie jesteś związany. Kiedy jesteś- nie jest tak łatwo, bo już jesteśMY odpowiedzialni za naszego synka. A to bardzo dużo.

Odpowiedział(a): miki123, 03 stycznia 2016, 12:55 [#odpowiedz]
0
miki123
Przemoc w każdą stronę jest zła czy to żona bije mężą czy mąż. Ja bym się zgłosił po poradę prawną http://adwokat-klukowski.pl/jelenia-gora-kancelaria-a dwokacka/ co można w takim wypadku zrobić. Ostatecznie się rozwieść. Nie dać się tak traktować.

Odpowiedział(a): kamilajablonska, 15 grudnia 2016, 15:25 [#odpowiedz]
0
kamilajablonska
Ja polecam przeczytać jeszcze ten artykuł: http://lifestyle7.pl/najczestsze-powody-rozwodow-malz enskich/
Opisuje najczęstsze powody rozwodów.
Co do tematu - myślę, że przemoc w dwie strony jest po prostu zła i to nie ważne czy mąż bije żonę czy na odwrót. Agresja rodzi agresję.

Dodaj odpowiedź

Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

wyszukiwarka   
podobne pytania   
36
31
19
3

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (766)Dom (1032)
Edukacja i szkoła (796)Erotyka i seks (324)
Film (3617)Gry (494)
Hobby (452)Inne (4932)
Komputery i Internet (1041)Kulinaria (239)
Kultura (195)Ludzie (1645)
Miłość i relacje (1291)Moda (385)
Motoryzacja (290)Muzyka i taniec (836)
Podróże (280)Polityka (121)
Praca (488)Prezenty (179)
Rozrywka (476)Sport (314)
Sztuka (65)Taniec (29)
Uroda i styl (698)Zdrowie (839)
Zwierzęta (245)
Pytania: 18136, Odpowiedzi: 327778