Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

31
Sposób na 'kanara' ?
Pytanie zadał(a) gość, 18 lutego 2009, 16:45
Macie może jakis sposób na kanara, aby uniknąć kary za jazde 'na gapę' ? Wpadłem na taki pomysł, aby mieć jeden bilecik nie skasowany, i zawsze stać z nim przy tym urządzeniu kasującym, a wtedy kiedy dopiero wejdzie kanar to go skasować. Chyba moze się udać :P?

[Zgłoś do moderacji] [Dodaj do obserwowanych]

Odpowiedzi (31)

Odpowiedział(a): Darkangel, 18 lutego 2009, 16:48 [#odpowiedz]
3
Darkangel
Najlepszy sposób na "kanara" to nigdy nie jeździć na "gapę"

Odpowiedział(a): killme, 18 lutego 2009, 17:27 [#odpowiedz]
4
killme
popieram xD nie jezdzic na gape albo jak już dojdzie do "złapania" to udawać biedaka typu: ojciec chodzi po śmietniukach, matka żebra, brat kradnie i itak nie zapłace bo nie mam z czego.. xD

Odpowiedział(a): roy3000, 19 lutego 2009, 00:31
1
roy3000
ta a kolo buty z najacza i z adasia gacie

Odpowiedział(a): loganberry, 18 lutego 2009, 23:31 [#odpowiedz]
0
loganberry
nie uda się skasować ja wejdzie kanar...
bo nie wiem jak u was lale w moim mieście to kasowniki są blokowane od razu jak kierowca widzi kanara na przystanku :|
sposobu nie ma...
mi tam 1,10 nie szkoda na głupi bilet...
a szkoda by mi było te ponad 100zł mandatu za jazdę na gapę...

Odpowiedział(a): gość, 19 lutego 2009, 13:01 [#odpowiedz]
3
gość
-bilet do kontroli..
-trąbka

-jaka trąbka?
-jaki bilet?

..a ja mam roczny....niewidoczny


Poza tym, ja zawsze kłócę się z kanarem, albo udaje, że szukam..przyjeżdża autobus na przystanek, odpycham kanara, wychodzę z autobusu i jeszcze mu macham

Odpowiedział(a): siesnimi85, 19 lutego 2009, 13:25 [#odpowiedz]
2
siesnimi85
ja zawsze mam miesieczny, to nie mam problemu, ale pomysł ze staniem przy kasowniku sie czesto sprawdza, ale w tych nowych autobusach i tramwajach podczas kontroli biletów kasowniki sa blokowane. Mój kumpel(bylem tego swiadkiem) zrobił raz tak: kanar podchodzi i prosi o bilet, mój kumpel mówi, że nie ma, kanar-prosze o dowód tożsamości-bedzie mandacik, a kolegak, nie ma sprawy, tylko wysiądźmy na nastepnym przystanku, bo to mój, tam mnie pan spisze. Wiec spokojnie wychodzą . Pod przystankiem on prosi go znów o dowód, a kumpel jak gdyby nigdy nic, odchodzi ten za nim woła-nic. Biegnie za nim, zatrzymuje go i wrzeszczy coś o mandacie i bilecie-a kolega: co pan chce?! ja zadnym autobusem nie jechałem, na piszo całą droge kanar wkurzony na maksa, cośtam go szarpac chciał a kumpel wzywa pomocy, że jakis idiota go napada) kanar zdembiał i odpuścił....co miałem polew z tego...

Odpowiedział(a): Julian, 19 lutego 2009, 17:49 [#odpowiedz]
1
Julian
Haha no nieźle ja raz tez tak miałem
Jadę bez biletu a tu kontrola to do kolesia mówię po angielsku że ja tu przejazdem i nie wiem o co mu chodzi człenio zdębiał i se poszedł kasować innych

Odpowiedział(a): pepej94, 16 sierpnia 2009, 19:17
0
pepej94
podobnie robię

Odpowiedział(a): Michallo, 19 lutego 2009, 19:04 [#odpowiedz]
0
Michallo
jak jezdzisz na gape, to wiedz, ze gdy kanar wchodzi, kasowniki wylaczaja....

Odpowiedział(a): GingerHot, 19 lutego 2009, 19:49 [#odpowiedz]
0
GingerHot
Ja ścierałam pilniczkiem wcześniej skasowany bilet, kanarki są ślepe to nie dopatrzą raz mi się tak upiekło

Odpowiedział(a): Claudisss, 19 lutego 2009, 19:54 [#odpowiedz]
0
Claudisss
ja tak robie
a jak kanar jest to ja za nim myk i do drzwi

Odpowiedział(a): gość, 20 lutego 2009, 01:42 [#odpowiedz]
1
gość
ja jezdze od kilku lat na gape i jakos zawsze udaje mi sie cos wymyslec aby nie dostac mandaciku najlepiej jednak jest jak "najdlusze szukanie" owego bileciku siedzisz lub stoisz i szukasz jakby nigdy nic dojezdzacie do najblizszego przystanku noi tu trzeba gwaltownie sie przepchnac do drzwi i wyskoczyc z autobusu jezeli to nie zadziala to polecam "kupowanie mobiletu (nie w kazdym miescie to jest u nas w szczecinie doppiero to wprowadzaja ) slyszalem ze bylo to w poznaniu ale wycofano to poniewaz nikogo nie lapali na jezdzie bez biletu , polega to na wyslaniu smsa pod podany adres i o ile sie nie myle dostaje sie smsa zwrotnego , ponoc kazdy jezdzil z komorka w rece z wykreconym numerem i smsem czekajac na biednego latynosa kanarinios

Odpowiedział(a): Polaczek, 20 lutego 2009, 19:12 [#odpowiedz]
0
Polaczek
ja powiem tak jakby wszyscy mieli taki sposob (obojetnie jaki) to nie mieli byscie czym jezdzic bo wszystkie pks itp by zbankrutowaly i wtegy to albo zajeac komus auto albo kupic wlasne i placic 4 zl za 10 km ja bym tam nie ryzykowal

Odpowiedział(a): Depeszka, 21 lutego 2009, 12:58 [#odpowiedz]
0
Depeszka
U mnie kanary nie jeżdżą w życiu spotkałam tylko 2

Odpowiedział(a): Bielasso, 21 lutego 2009, 14:33 [#odpowiedz]
0
Bielasso
Ja śmigam rowerem a jak już autobusem to bez biletu bo i tak jak 2x w roku by mnie złapali to i tak bardziej się opłaca zapłacić karę niż kupować miesięczne.

Odpowiedział(a): Strawberry110, 22 lutego 2009, 14:54 [#odpowiedz]
0
Strawberry110
Prawda.! xDD Nigdy nie jeździć na gapę xDD . Ale jeżeli już..to najlepiej krzyknąć,że ma się atak wyrostka i wybiec z tramwaju xDD .

Odpowiedział(a): gość, 22 lutego 2009, 23:38 [#odpowiedz]
0
gość
palec w gardlo i zaczac wymiotowac. mozna dodac: ostroznie mam AIDS !

Odpowiedział(a): Blue, 26 lutego 2009, 18:21 [#odpowiedz]
0
Blue
Widziałem przypadek, że dwóch kolesi jechało na jednym bilecie: najpierw wsiadał pierwszy, z daleka pokazywał kierowcy bilet, siadał na końcu autobusu, przez otwarte okno podawał bilet kolesiowi na zewnątrz i tamten znów go pokazał...
Ja raz jechałem bez ważnego biletu, pokazując kierowcy bilet na przyszły miesiąc. Nie zauważył. W ogóle, krążą u nas opinie, że kierowcy nie zauważyliby, gdyby ktoś pokazał im paragon z Tesco zamiast biletu. Można by kiedyś spróbować. A na kanarów trafiłem tylko 4 razy.

Odpowiedział(a): wietzkov, 28 lutego 2009, 12:52 [#odpowiedz]
6
wietzkov
zastanawiam sie czy czasem autorem tego pytania nie jest jakis cwany kanar...

Odpowiedział(a): gość, 28 lutego 2009, 22:10 [#odpowiedz]
0
gość
jak mnie kanar złapał to udawałam ,że płacze i,że zapomnialam miesięcznego i on sie "zlitowało" pomysł ze scieraniem pilnikiem tresci z kasownika działa i go wyprobowałam nie raz. A -i zgadzam się z przedmówca-odpowiedzi na to pytanie na pewno przeczyta sobie nie jeden kanar

Odpowiedział(a): gość, 02 marca 2009, 15:13 [#odpowiedz]
0
gość
zawsze jeżdżę na gape i złapali mnie już 4 razy z czego 2 razy w ciągu ostatnich 2 tyg heheh tłumaczyłam się nie raz i robiłam z siebie idiotkę i nic to nie dało no cóż kary trza było w końcu zapłacic jak mi szkoda zeta na bilet to potem moge wściekac się tylko na siebie. No i nadal będę jeździć na gapę a jak zobacze kanara na przystanku to po prostu wyjdę, u nas w mieście jest ich tylko 8 wszystkich kojarze zresztą jak można nie zapamiętać tych parszywych mord

Odpowiedział(a): wietzkov, 03 marca 2009, 13:54 [#odpowiedz]
1
wietzkov
wogole to proponuje zadac pytanie "gdzie najlepiej schowac pakiet z weedem zeby policja nie znalazla".
nie ma to jak posprzedawac patenty na wlasne przekrety a potem sie wsciekac ze wladze sie z nas smieja... wielki minus dla autora pytania, szkoda ze okreslil sie jako 'gosc'

Odpowiedział(a): pepej94, 04 marca 2009, 17:31 [#odpowiedz]
0
pepej94
ostatnio mój kolega siedział w lesie 3 godziny
bo nie ma P.J. obawiam się takich ludzi, choć jest moim kolegą ^^

Odpowiedział(a): Oskarek, 23 marca 2009, 20:34 [#odpowiedz]
0
Oskarek
Ja jak jade autobusem ze słuchawkami w uszach udaje ze go nie widze a na przystanku szybko wysiadam z autobusu. Jak narazie zawsze działa

Odpowiedział(a): LadyG, 18 kwietnia 2009, 12:27 [#odpowiedz]
0
LadyG
jak wchodza kanary to nie mozna skasowac biletu kierowca blokuje to urządzenie

Odpowiedział(a): drt, 29 kwietnia 2009, 15:57 [#odpowiedz]
0
drt
kanar: bileciki do kontroli!
ktoś: nie ma Pan takiego prawa!
kanar: jestem kontrolerem i mogę wszystko!
(zrywa mu identyfikator i macha przed nosem)
ktoś: teraz ja jestem kanarem i mogę wszystko!


Odpowiedział(a): Szenioritta, 29 kwietnia 2009, 22:26 [#odpowiedz]
0
Szenioritta
jechać z wieloma osobami zeby mu sie nie chciało wszystkim sprawdzać xD

Odpowiedział(a): gość, 01 maja 2009, 20:33 [#odpowiedz]
0
gość
Kanar: Bilecik!
Pasażer: Trąbka.
K: Bilecik!
P: Trąbka.
K: Proszę o bilecik!
P: Proszę o trąbkę.
K: Pokaż mi bilet!
P: Pokaż mi trąbkę!
...
można by tak długo
sprawdza się

Odpowiedział(a): julez92, 08 maja 2009, 18:15 [#odpowiedz]
0
julez92
niektóre sposoby są dobre ale jeden niezawodny, jeśli jedziesz z dziewczyną (do chłopaków) lub z chłopakiem (do dziewczyn) to najlepiej w tym momencie gdy poprosi o bileciki zacząc się całowac tak długo aż kanar odpuści, lub się odwróci to wtedy szybko wyjśc z autobusu. Raz tak zrobiłem i zadziałało

Odpowiedział(a): Santriel, 24 maja 2009, 21:00 [#odpowiedz]
0
Santriel
hehe, raz wsiadałem i chciałem skasować bilet. Nie dało rady, więc schowałem do kieszeni. I po kilku sekundach podszedł kanar i chciał mi mandat wlepić...
Ale się kłóciłem. Kazał mi oddać bilet i wysiąść na następnym przystanku.

Ja zawsze mam bilet, tańszy niż mandacik

Odpowiedział(a): gość, 02 czerwca 2009, 15:59 [#odpowiedz]
0
gość
kupujecie bilecik z nim do kieszeni i jedziecie oczywiscie bileciku nie kasujemy bo o to w tym chodzi he...prędzej czy pózniej kanar sie pokaze nic nie robicie gdy poprosi bilecik zaczynacie gadać np francusku, niemiecku, angielski odradzam bo raz trafiłem na takiego ze tez znał he... ale jak zaczołem nawijac po niemiecku topo chwili wyciagnołem bilet i dalej gadam palcem mi wskazał kasownik i tyle ale mandacik się upiekł... na nastepny dzień nowy bilecik i jak dobrze idzie to taki bilecik mi wystarcza czasami nawet na kila dni...; )aha no i lipa jak traficie na tego samego kanara jakos dziwnie zawsze mnie rozpoznają...

Odpowiedział(a): gość, 05 czerwca 2009, 13:44 [#odpowiedz]
0
gość
do osoby ktora napisala to pytanie to mam jedna uwage: A JAK MYSLISZ , KANAR NIE POPATRZY NA DATE I GODZINE SKASOWANIA CO SIE WYBIJA NA BILECIE pomysl troche zanim cos powiesz... najlepszy patent gadasz z nim chwile a potem łycha na nastepnym przystanku

Odpowiedział(a): gość, 23 czerwca 2009, 00:32 [#odpowiedz]
0
gość
Mój kolega kiedyś wyrzucił kanara z autobusu, bo ten kazał mu wysiąścxD W sumie i tak można

Odpowiedział(a): selena8, 23 czerwca 2009, 08:12 [#odpowiedz]
0
selena8
najlepsza bron to skasowany bilet, ale moja kolezanka zawsze wtedy wali glowa w kasownik (nie oytajcie, jaki w tym sens) i ja ponoc wtedy zostawiaja

Odpowiedział(a): gość, 23 czerwca 2009, 11:56 [#odpowiedz]
0
gość
U mnie w mieście nie ma kanarów . Przez całe moje całe autobusowe życie spotkałam tylko dwóch którzy nawet na bilecie daty nie sprawdzali xD

Odpowiedział(a): listless, 15 sierpnia 2009, 17:47 [#odpowiedz]
0
listless
jak już wyżej pisali, najlepiej po prostu kasować bilety.
a jeżeli nie to ciotka mojego kumpla z klasy studiująca rusycystykę, zaczęła mówić po rosyjsku kiedy kanar chciał od niej bilet.
zawsze można się jednak naciąć na kanara obeznanego z danym językiem

Odpowiedział(a): MegiXparowka, 16 sierpnia 2009, 18:57 [#odpowiedz]
0
MegiXparowka
wyciągnij z kieszeni całą stertę biletów (tych śmiganych xD) , zacznij szukać i powiedz "gdzieś tutaj był"

Odpowiedział(a): shaa, 31 grudnia 2009, 18:57 [#odpowiedz]
0

Odpowiedział(a): Elite263, 31 grudnia 2009, 19:57 [#odpowiedz]
0
Elite263
ja to tam zawsze w długą ide... jak to dobrze że chodze do szkoły sportowej

Odpowiedział(a): Olusiakkk, 24 maja 2011, 22:42 [#odpowiedz]
0
Olusiakkk
Ja tam sobie wymyśliłam żeby udawać, że śpię ale i tak to mi nie wychodzi bo ja sie nawet nie orientuje ze kanar wlazi... W Warszawie często faceci maja takie skórzane torebeczki takie w jakich trzymaja te swoje przyrządy kanarki i łatwo pomylić i mi się to często zdarza...Kiedyś mnie złapał to zaczęłam "szukać" biletu w torbie i kieszeniach i powiedziałam, że zgubiłam a on powiedział żebym na następny raz pilnowała biletu... Kiedyś zapomniałam karty miejskiej z domu i mnie złapali w metrze i jechałam wtedy z mama i powiedziałyśmy mu, że zapomniałam z domu a on sie spytał czy karta była doładowana a ja że tak (bo była) i sobie poszedł... W ostatnim czasie dwa razy mnie złapał i mnie straszył, że policje wezwie i że mnie będą rodzice z komisariatu odbierali bo nie miałam legitymacji ale skończyło się tylko na mandacie, którego nie zapłaciłam do tej pory a to było dwa miesiące temu... szczerze mówiąc to te sposoby wszystkie słabe są bo oni sie i tak kapną Można jeszcze równie dobrze spierdzielić jak ci każe wysiąść i zacznie spisywać powiesz że musisz wyrzucić cos i podejdziesz to kosza i zwiejesz i tak cie nie bedzie gonil pewnie

Odpowiedział(a): michalmichal3, 03 kwietnia 2013, 20:16 [#odpowiedz]
0
michalmichal3
warto jest tez zerknac do serwisu http://dajbilet.pl widzialem tam kilka biletow kolekcjonerskich

Dodaj odpowiedź

Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

wyszukiwarka   
podobne pytania   
17
8
58
20
31
15
28
4
14
32
5
15
20
27
11

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (542)Dom (809)
Edukacja i szkoła (774)Erotyka i seks (312)
Film (3600)Gry (462)
Hobby (391)Inne (4451)
Komputery i Internet (953)Kulinaria (226)
Kultura (191)Ludzie (1635)
Miłość i relacje (1272)Moda (321)
Motoryzacja (236)Muzyka i taniec (828)
Podróże (246)Polityka (108)
Praca (375)Prezenty (174)
Rozrywka (453)Sport (291)
Sztuka (63)Taniec (28)
Uroda i styl (656)Zdrowie (742)
Zwierzęta (233)
Pytania: 16439, Odpowiedzi: 319878