Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

Odpowiedzi dodane przez kurekq

19 listopada 2010, 23:43 do pytania Definicja szczęścia.
@comandante Nie będę zastanawiał się o co jej chodziło - czytam to, co jest napisane. @ fable Napisałaś: "jednak dla osoby starszej to właśnie spokój i bezpieczeństwo, świadomość tego, że jutro rano wstanie, przygotuje dla dzieci śniadanie, pójdzie do pracy, na zakupy wciąż do tego samego supermarketu, gdzie każda półka stoi zawsze w tym samym miejscu, ugotuje obiad, przeczyta gazetę i pójdzie spać jest pełnią szczęścia" więc proszę nie wycofuj się z tego, albo zaznacz, że są takie przypadki, a nie wkładasz nalepkę "osobą starszym". Przez takie upraszczanie osoba starsza to taka, która nic nie robi tylko siedzi na fotelu i chodzi do supermarketu, a młoda to taka, która ma pstro w głowie pije, pali jest nieodpowiedzialna... i co jeszcze? :) Nie napisałem, że obraziłaś kogokolwiek (jeśli napisałem proszę zacytuj), ale napisałem, że jest tego typu upraszczanie (choć jestem w wielu sytuacjach za upraszczaniem, ale nie w tej) jest krzywdzące, bo tak się rodzą stereotypy i wynikające z nich traktowanie osób starszych, lub młodszych zależnie od przypadku.
19 listopada 2010, 23:35 do pytania Twoja definicja sukcesu
Ja też nie wiem o co jej chodzi...
18 listopada 2010, 15:47 do pytania ....
Ta siła to pragnienie przedłużenia gatunku, wywołuje w was hormony, czujecie w sobie, że to wasze przeznaczenie, bo jest ono zakodowane głęboko w genach. :) Możesz mieć kogoś, bo zadaniem faceta i kobiety, która nie jest w ciąży (zadanie biologiczne) jest odbywanie jak największej ilości stosunków, więc nie czujesz sprzeczności. Wiadomo, że czasy jaskini już minęły, ale pomimo wszystko dalej jesteśmy zwierzętami :-). Uświadomienie sobie, że to jedynie pragnienie seksualne, a nie żadna miłość (co to ma wspólnego z miłością?!) bardzo pomaga w wyzbyciu się emocji (jeśli taki cel).
18 listopada 2010, 15:46 do pytania ....
Ta siła to pragnienie przedłużenia gatunku, wywołuje w was hormony, czujecie w sobie, że to wasze przeznaczenie, bo jest ono zakodowane głęboko w genach. :) Możesz mieć kogoś, bo zadaniem faceta i kobiety, która nie jest w ciąży (zadanie biologiczne) jest odbywanie jak największej ilości stosunków, więc nie czujesz sprzeczności. Wiadomo, że czasy jaskini już minęły, ale pomimo wszystko dalej jesteśmy zwierzętami :-).
18 listopada 2010, 15:39 do pytania Definicja szczęścia.
Skąd czerpiesz informacje, że dla ludzi starszych wstanie z łóżka, pójście do pracy, na zakupy ciągle do tego samego supermarketu(!!!) jest pełnią szczęścia? Bo z tego co wiem, to masę osób po 40 i starszych taki styl życia jest straszną udręką i uwięzieni w kredytach, różnych odpowiedzialnościach za innych nie mogą się z tego wydostać, kiedy gwałtowna zmiana nie jest możliwa, a możliwości wyboru tak zawężone to niektórzy czują bezsens istnienia i kompletne niespełnienie. Znam sam takie przypadki i ludzie twierdzą, że jest to niemalże choroba wieku i albo ktoś się do niej przyzwyczai, albo depresja, bo wydostać się z tego jest niezwykle ciężko. Wybacz, ale Twoje wyobrażenie szczęścia starszych ludzi wygląda jak wyssane z palca i bardzo krzywdzące. Zdziwiłabyś się ilu starszych ludzi przeklina stabilizację... Pozdrawiam.
15 września 2010, 00:05 do pytania Jak wam się podoba najnowsza płyta Eldoki "Zapiski 1001 nocy"?
Jedna zwrotka mnie denerwuje z "pamiętnika", kiedy narzeka, na stereotyp rapera, jakby już po tylu latach przewijania się tego tematu na płytach nie mógł tego zostawić... Niezłe podejście: "nie znam i raczej nie chcę poznać." :D
13 września 2010, 01:01 do pytania czy masturdacja jest skodliwa
Widać niektórzy użytkownicy pytajni nie grzeszą bystrością, skoro nie wiedzą o co chodzi z powodu jednej literówki. :D
08 września 2010, 23:37 do pytania Najtrudniej pomóc samemu sobie?
Nie możemy pomóc komuś innemu, ludzie dają rady nt. spraw z którymi sobie sami nie radzą przekazując swoje błędne myślenie dalej, co nic dobrego nie powoduje... Wszystkie nasze decyzje i ich poprawność w 99% wynika ze schematu myślenia na daną sprawę, który się zmienia wraz z doświadczeniami i wnioskami, które się z nich wyciąga. Nie wiem dlaczego ludzie tak bardzo pragną przekazywać dalej swoje myślenie, którego: a) nie sprawdzili w ogóle b) sprawdzili, ale jak autor postu napisał "nic z tego nie wyszło". Ja nie widzę sensu, aby dawać rady "życiowe" ludziom, jeśli ich sam nie sprawdziłem, a nawet jeśli są one sprawdzone w pełni to nalezy podkreślić, że "u mnie to działa, ale u Ciebie może już nie koniecznie".
05 września 2010, 01:12 do pytania Pora na Micro ??
Dobre do noszenia w domu, żeby podwyższyć stopień wiadomo czego u swojego chłopaka... :D
05 września 2010, 01:09 do pytania Gdybyście mogli wykreślić jeden przedmiot ze swojego planu lekcji, to jaki to by był?
To co jest oderwane od rzeczywistości dla każdego człowieka, który nie jest naukowcem: - fizyka - chemia - sporo elementów biologii.
25 sierpnia 2010, 13:46 do pytania Co w tym NIEMORALNEGO ...
Co z tego, że w świecie zwierząt istnieje homseksualizm? W świecie zwierząt istnieje polowanie na ofiare, a potem je zjadanie, lub zjadanie młodych. Też przeniosłabyś to do świata ludzi?
25 sierpnia 2010, 01:35 do pytania Co w tym NIEMORALNEGO ...
Dobra, widzę temat do głębszej dyskusji, więc poruszę ten temat, Zaczne od kwestii moralnosci. Tutaj sprawa jest dla mnie dosc prosta: - moralne jest wszystko oprocz tego co dotyka w jakiś sposób negatywny inne osoby. Czyli niemoralne jest zabijanie, niemoralne jest okradania, ale w sumie moralny jest sex z inna osoba, jesli ona tego chce i tutaj plec schodzi na drugi plan. Dlatego nie ma tu nic niemoralnego. Tylko, że kwestia akceptowania homoseksualizmu nie jest taka prosta. Wystarczy zastanowic sie nad konsekwencjami. Zalozmy, ze my, w Polsce, nagle zaczynamy tolerowac homoseksualistow. Wszyscy patrza na preferencje seksualna tak jak na wszystkie inne preferencje, np. preferencje zywieniowe. Po ulicy chodza za raczke dwie kobiety, lub dwaj mezczyzni. Jest ok. Tolerancja na 100%. Zaczyna się robic "moda" na homoseksualizm. Zwiazkow homoseksualnych jest coraz wiecej, dzieci adoptowane przed homoseksualistow w wiekszosci rowniez nimi zostaja w przyszlosci. Niz demograficzny jest ogromny, poniewaz mniej niz polowa ludzi zdolnych do posiadania dzieci rzeczywiscie sie na nie decyduje. Pojawia sie taki problem, ze homoseksualisci nie maja kogo adoptowac... Ludzi z roku na rok jest coraz mniej, populacja drastycznie sie zmniejsza... To sa podstawowe skutki homoseksualizmu. Wielu "tolerancyjnych" troche nie zastanawia sie nad skutkami. Np. sporo osob twierdzi, ze homoseksualizm to nie choroba tylko hm... "preferencja". Tylko pytanie jak definiowac chorobe. Zdroworozsadkowo chorobe mozna zdefiniowac nastepujaco: coś, co sprawia, że jesteśmy mniej zdolni do wykonywania czynności życiowych niż osoba zdrowa na jakiejś płaszczyźnie. Np. niewidomy nie jest zdolny do widzenia, osoba z cukrzycą nie jest zdolna do spozywania slodkich potraw itd. A do czego nie jest zdolna osoba homoseksualna? Do posiadania dzieci. Problem z homoseksualistami jest taki, ze gdy pojawiaja sie w jakiejs spolecznosci w zbyt duzej statystycznie liczbie np. w 10% to jest to tendencja do zwiekszania sie tego % a co za tym idzie do mniejszej ilosci narodzin dzieci, ktora juz teraz w europie jest zbyt mala i zalewaja nas muzulmanie. Mysle, ze na homoseksualistow jest nagonka i zawsze bedzie, bo spoleczenstwo na wszystko reaguje intuicyjnie. Czlowiek jest tak skonstruowany, ze probuje robic wszystko, zeby jego populacja przetrwala (zreszta kazdy gatunek...). Homoseksualizm moze przeszkadzac mniej lub bardziej w procesie przetrwania gatunku. Pozatym homoseksualisci raczej nie potrzebuja jakiejs tolerancji, czy akceptacji. Jesli maja ochote zaspokoic swoje potrzeby to ida dla klubow homoseksualnych. Homoseksualisci bardzo rzadko tworza stale zwiazki, czytalem kiedys jakies statystyki i nie wiem na ile one sa prawdziwe, ale wskazywaly, ze tylko 1% relacji homoseksualnych trwa dluzej niz pol roku. To po prostu sa kochankowie i tyle. Oni nie chca stworzyc rozbudowanej spolecznosci homoseksualnej, ktora tworzy malzenstwa homoseksualne i inne tego typu cuda. Oczywiscie ja jako przeciwnik unormalizowania tego typu relacji w spoleczenstwie nie patrzylbym krzywo gdyby ktos mi oznajmil, ze jest gejem/lesbijka, ale na pewno nie zgodzilbym sie na pozwolenie na adoptowanie dzieci osobom homoseksualnym, czy zawierania jakis cywilnych zwiazkow. Bo skoro homoseksualne zwiazki cywilne, to dlaczego nie zwiazki cywilne trojkatow? Albo czworokatow? Zaraz pojawilyby sie glosy, ze nie toleruje sie zwiazkow w trojke, albo w czworke.... A nie ma czegos takiego jak tego typu zwiazki, ale sa tego typu przygody seksualne. I podobnie jest z homoseksualistami.
16 sierpnia 2010, 11:16 do pytania Flirt a zdrada.
Równie dobrze mogę powiedzieć, że jeśli się kocha, to nie jest się zazdrosnym i jeśli się kocha to się nie ogląda za innymi dziewczynami. Więc wynika z tego, że jeśli chłopak kocha dziewczynę, a dziewczyna chłopaka to jest związek idealny, w którym nie ma zazdrości, "zdrady" itd. itd. A to nie prawda.
16 sierpnia 2010, 11:11 do pytania Flirt a zdrada.
Miłość nie warunkuje żadnych zachowań, nie ma czegoś takiego jak: "jeśli się kocha to się robi/nie robi"...
12 sierpnia 2010, 21:42 do pytania Z iloma użytkownikami pytajni chcielibyscie sie spotkac?
Kasa? W Polsce pociągiem możesz raczej na drugi koniec kraju dostać się za kilkadziesiąt złotych. :)
12
...
2425> >>

wyszukiwarka   
popularne pytania   
1
2
1
1
1
1
0
0
0
0
0
0
0
0
0

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (756)Dom (1021)
Edukacja i szkoła (794)Erotyka i seks (324)
Film (3617)Gry (494)
Hobby (447)Inne (4929)
Komputery i Internet (1040)Kulinaria (238)
Kultura (195)Ludzie (1645)
Miłość i relacje (1291)Moda (375)
Motoryzacja (287)Muzyka i taniec (836)
Podróże (277)Polityka (118)
Praca (444)Prezenty (178)
Rozrywka (476)Sport (312)
Sztuka (65)Taniec (29)
Uroda i styl (696)Zdrowie (831)
Zwierzęta (245)
Pytania: 18027, Odpowiedzi: 327600