Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

9
siiwa
odrzucona reklamacja butów
Pytanie zadał(a) siiwa, 14 stycznia 2012, 18:23
w listopadzie 2010 r, na poczatku jakos, kupiłem buty nike. takie ZAMSZOWE,ocieplane. Kosztowały przeszło 300 zł a czas na ich reklamacje był "rzekomo" 2,5 roku. W listopadzie 2011 po okolo roku od kupna ( uzytkowania nawet nie 5 miesiecy lacznie, w koncu nie bede chodzic w butach z futrem w lato :D ) zaczely sie rozklejac przy piętach,palcach,bokach. Jakis czas pozniej prawy but pękł mi w szwach przy podeszwie tak, ze futro wychodzilo az na zewnatrz. Buty oddalem do reklamacji z tydzien temu. Powiedzieli mi ze naprawienie oczywiscie w gre nie wchodzi bo nie da sie tego nijak zrobic, i wyskoczyli z "sapami" ze to nie sa buty na deszcz. z 3 dni temu zadzwonili, ze jest odpowiedz na reklamacje i mozna przyjsc sie z nia zapoznac (zdziwilem sie, no bo maja zazwyczaj 2 tygodnie na rozpatrzenie sprawy, a tu niecaly tydzien i juz decyzja). Treść decyzji brzmiała mniej więcej tak, że buty są już "ZUŻYTE" i nie uwzględniają reklamacji. Gadali mi tam, że na reklamacje są dwa lata a nie dwa i pol tak jak mowiono mi przy kupnie obuwii. w dodatku ze na reklamacje ewentualnych wad,niedociagniec jest do pol roku, jesli przekroczy to pol roku tzn ze to wszystko co stalo sie z butem jest wylacznie moja wina. Kazali mi sie odwolywac gdzies dalej, ale powiedzieli ze nie sadza ze coś z tego będzie. No i oczywiscie ze NA PRZYSZLOSC NIE MAM KUPOWAC TEGO TYPU BUTÓW BO SĄ ZŁEEE (szkoda tylko ze w ubieglym roku przy kupowaniu mi tego nie powiedzieli ;) ) Dodam ze zgubili paragon za te buty, wkręcali mi "wałka" że mi dali i musiałem gdzies schować, po czym za chwile jednak stwierdzono ze jest na zapleczu na jakiejś tablicy, stamtad NIESTETY zniknal. dostalem jakas kopie-ksero,wydrukowana z komputera z pieczątką i pan pożegnał mnie tekstem " CHYBA powinno być w porządku. ale sam nie wiem. no to jest taki dokument jak normalny paragon. MAM NADZIEJE, ze nigdzie nie beda miec do Ciebie pretensji,ze taki" A jak będą? to co ? to nic. co mi tam po trzech bańkach ;] Jest jakikolwiek sens mojego dalszego odwolywania,reklamowania etc ? Czy cos tym w ogole zdzialam, czy raczej nie ? Rozumiem, gdyby byly to buty za 20 zl , ale no ADIDAS.. do czegos chyba zobowiazuje?

[Zgłoś do moderacji] [Dodaj do obserwowanych]

Odpowiedzi (9)

Odpowiedział(a): alice17, 14 stycznia 2012, 20:39 [#odpowiedz]
0
alice17
To w końcu nike czy adidas? To było więcej niż pewne, że nie będą chcieli uwzględnić reklamacji. I w ogóle dlaczego oni mieli paragon? Oryginał powinieneś dostać do ręki z jakąś, nie wiem kartą gwarancyjną czy czymkolwiek. Szczerze małe szanse, że coś zdziałasz, bo niby masz tą kopię paragonu ale nic więcej. A to, że mówili przy kupnie, że gwarancja 2,5 roku to taka gadka-szmatka, żebyś kupił i tyle. Możesz jeszcze się kłócić, żeby okazali jakieś ogólne warunki/ przepisy dotyczące reklamacji i może byłby jakiś punkt zaczepienia.

Odpowiedział(a): siiwa, 14 stycznia 2012, 20:47
0
siiwa
Jezu sorry adidas. o.O napisalem nike bo czytałem na jakiejs stronie ktos reklamowal buty i tez mu odrzucili i byly one nike i tak sie zmieszalem

Odpowiedział(a): siiwa, 14 stycznia 2012, 20:50
0
siiwa
a z tym paragonem to ja sam nie wiem, karte gwarancyjna dostalem a paragon zostawal u nich.
niby dali na tym badziewiu pieczatke sklepu,podpis, ale sam fakt ze to juz nie orginal..

Odpowiedział(a): alice17, 14 stycznia 2012, 21:08 [#odpowiedz]
0
alice17
No jak masz kartę gwarancyjną to już inna sprawa. Jeśli gwarancja w niej wynosi 2,5 roku to tak MUSI być. Inna sprawa czy na paragonie jest data zakupu? Powinna być. A co do stwierdzenia, że buty nie nadają się na deszcz (absurd) to popatrz w gwarancji, w którymś tam punkcie czy są jakiekolwiek zastrzeżenia że w takich a takich warunkach buty mogą ulec zniszczeniu i czy gwarancja to obejmuje. Jeśli nic takiego tam nie ma to powinni uwzględnić bez gadania.

Odpowiedział(a): roy3000, 14 stycznia 2012, 21:59 [#odpowiedz]
0
roy3000
z butami tak już jest, zawsze ci powiedzą że no przez całe lato było słońce i raz padało i pewnie Pan/Pani wtedy wyszła na podwórko co było następstwem uszkodzeń.

Nie ma takiego czegoś jak 2,5 roku gwarancji (po za min AGD) jak już to 2 lata. Możesz co jedynie udać się do rzecznika praw konsumenta czy jakoś tak, i tam coś powalczyć.

Ostatnie 2 pary butów miałem z Adidasa i trochę dziwne bo moje dużo wytrzymały, wiosna, lato, jesień, zima, pijackie libacje, chodzenie po chaszczach i nie miały lekko. Obecnie to jedna para służy jako do "garażu" i nic się nie odkleja.

Odpowiedział(a): siiwa, 14 stycznia 2012, 23:31
0
siiwa
tez zawsze mialem buty adidasa , jedne mam ponad 3 lata i sa w idealnym stanie, bo ogolnie bardzo szanuje buty i mam bzika na ich punkcie a wiec no z tymi to zalamka totalna ale w sklepie mi powiedzieli ze NIBY to byl taki ch...owy model i sie wlasnie mega psuly i ze szkoda ze tyle kosztowaly i lalala.

ALICE, date zakupu mam na paragonie. nie przepadam za zimowymi butami,traperami itd wiec niejedna zime , jesien przechodzilem w "trampeczkach" i jakos ZADNE nie ulegly zniszczeniu. mnie juz nawet nie chodzi o te przeciekanie tylko o tym ze pekl prawy but po prawej stronie (niemalze pol buta) no a TO JUZ RACZEJ NIE WINA DESZCZU !

Odpowiedział(a): roy3000, 15 stycznia 2012, 00:02
0
roy3000
no to miałaś po prostu pecha, lub do obiegu dostała się Chińska podróbka.

Odpowiedział(a): Banico150, 15 stycznia 2012, 18:08 [#odpowiedz]
0
Banico150
szczerze to skończyłem czytać twoje pytanie po słowie Nike bo jeżeli chodzi o reklamacje takich firmowych nutów jak Nike to nie masz zbytnio szans.Takie duże firmy zazwyczaj nie uwzględniają reklamacji a walczyć z nimi tez nie warto szkoda tylko zdrowia czasu i pieniędzy.

Odpowiedział(a): error, 16 stycznia 2012, 14:29 [#odpowiedz]
0
error
Zawsze trzeba przeczytać warunki reklamacji.
Przeważnie rozklejona podeszwa czy popękana nigdy nie jest brana pod uwagę, ponieważ taki defekt uznawany jest z winy użytkownika - nie właściwego użytkowania.
Więc o reklamacji raczej zapomnij, chyba... że nie było o tym ani słowem w warunkach reklamacji, wtedy możesz się użerać.

Odpowiedział(a): Bombolada, 17 stycznia 2012, 16:34 [#odpowiedz]
0
Bombolada
Daj sobie spokój.. Raczej już nic z tym nie zrobisz.

Odpowiedział(a): Mieczyslav, 04 czerwca 2018, 13:56 [#odpowiedz]
0
Mieczyslav
Temat już stary ale może komuś się przyda moja informacja. Czytałem o reklamacji obuwia na stronie http://shoesday.pl/ i dowiedziałem się, że można reklamować albo na podstawie gwarancji producenta, albo w oparciu o zasady rękojmi. W drugim przypadku okres wynosi 2 lata.

Odpowiedział(a): Borsucza, 21 kwietnia 2020, 17:49 [#odpowiedz]
0
Borsucza
Do reklamacji bądź odwołania od reklamacji warto dodać opinię niezależnego rzeczoznawcy. Z mojej strony mogę polecić rzeczoznawców Maj, korzystałam z ich usług w przypadku problemu z reklamacją w Deichmannie. Opinia jaką mi wystawili była rzetelna i oszczędziła mi wielu nerwów

Dodaj odpowiedź

Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

wyszukiwarka   
podobne pytania   
10
7
6
7
7
32
22
16

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (756)Dom (1021)
Edukacja i szkoła (794)Erotyka i seks (324)
Film (3616)Gry (494)
Hobby (447)Inne (4929)
Komputery i Internet (1040)Kulinaria (238)
Kultura (195)Ludzie (1645)
Miłość i relacje (1291)Moda (375)
Motoryzacja (287)Muzyka i taniec (836)
Podróże (277)Polityka (118)
Praca (440)Prezenty (178)
Rozrywka (476)Sport (312)
Sztuka (65)Taniec (29)
Uroda i styl (696)Zdrowie (831)
Zwierzęta (245)
Pytania: 18022, Odpowiedzi: 327600