Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

29
muminek1177
Spadek bezrobocia :)
Pytanie zadał(a) muminek1177, 28 lutego 2013, 10:50
W jaki sposób każdy z nas może przyczynić się do spadku bezrobocia w Polsce i czy w zaistniałych sytuacjach pamiętacie o tym?

[Zgłoś do moderacji] [Dodaj do obserwowanych]

Odpowiedzi (29)

Odpowiedział(a): Puszek1245, 28 lutego 2013, 17:42 [#odpowiedz]
1
Puszek1245
Od strony pracodawców - zatrudnianie legalnych pracowników, a ze strony pracowników - nie szukanie pracy ' na czarno'
To tak z grubsza.
Dużo zależy od popytu na pracę [ nie chodzi o szukanie przez ludzi pracy, tylko udostępnianie jej przez pracodawców, właścicieli przedśiębiosrstw itd] i ich skłonności ku modernizacji struktury zatrudnienia w swojej firmie

Odpowiedział(a): malinowa, 28 lutego 2013, 20:52
1
malinowa
Zgadzam się jak najbardziej
Poza tym gdyby pracodawcy zatrudniali pracowników na umowy o pracę, a nie umowy cywilno-prawne czyli umowa zlecenie czy umowa o działo (tzw.umowy śmieciowe) pracownicy o wiele chętniej szliby do pracy. Wiele osób rezygnuje z pójścia do pracy na umowach śmieciowych gdyż nie daje im to korzyści, nie mają urlopów, nie wlicza się to do emerytury, a poza tym takie umowy nie dają nam pewności jak długo będziemy mieć taką pracę. Co gorsza młodym osobom (z tego co mi wiadomo) praca na takiej właśnie umowie śmieciowej nie jest wliczana do stażu pracy. Więc jeżeli ktoś w czasie studiów załóżmy prawniczych, chce złapać praktykę w sądzie nie będzie mu się to liczyć jako praktyka. Cóż, polskie realia bardzo pomagają młodym ludziom się wybić, dlatego tak wielu młodych wyjeżdża do Irlandii czy Anglii, bo tam na zmywaku jest lepiej niż u nas na kasach w sklepie. Może kiedyś uda się coś z tym robić, ale na razie polska gospodarka nie ułatwia życie właścicielom przedsiębiorstw, a oni też muszą za coś żyć, więc tną pracowników a Ci znowu uciekają gdzie lepiej.....Żeby coś z tym zrobić moim skromnym zdaniem trzeba by było zrobić coś z polskim rynkiem i gospodarką, bo jeżeli taka sytuacja będzie dalej, zamiast zmieniać się na lepsze będzie się to tylko pogarszać......

Odpowiedział(a): Puszek1245, 28 lutego 2013, 21:01
0
Puszek1245
O ile się nie mylę, to te tzw umowy śmieciowe nie dają osobom zdolności kredytowej, tzn nie mogą wziąć pożyczki w banku.

Odpowiedział(a): roy3000, 28 lutego 2013, 21:13
0
roy3000
ch.uj z kredytem, czasem ciężko go dostać mając umowę na stałe, lecz umowa śmieciowa powoduje że nic nie odkładamy na emeryturę.

Odpowiedział(a): muminek1177, 28 lutego 2013, 22:38
0
muminek1177
Jeszcze trzeba wykazać się wytrwałością by dożyć te 67 lat a w przyszłości pewnie i więcej

Odpowiedział(a): malinowa, 01 marca 2013, 18:23
1
malinowa
Wbrew mniemaniom polityków podwyższanie wieku emerytalnego wcale nie pomaga. Powoduje to mniej więcej tyle, że starsi w wieku ok 55 lat i więcej zajmują stanowiska, bo właśnie w tym wieku szacuje się najmniejsze bezrobocie, natomiast osoby, które dopiero wchodzą na rynek pracy czyli w wieku ok.25-34 nie mają gdzie tej pracy znaleźć bo wszystkie stanowiska zajmują starsi. Parodia, politycy zamiast ułatwiać życie polakom tylko patrzą jak nabić sobie kabzy i tyle., Dzisiaj na ekonomii, rozmawialiśmy o bezrobociu. Podawano dane dotyczące wielkości bezrobocia w kraju, woj.opolskim i samym Opolu. Co do kraju bezrobocie jest kolosalne, ok. miliona niepracujących kobiet i tylko/aż (wg uznania) o sto tysięcy mniej niepracujących mężczyzn. Poza tym bezrobotny to osoba obecnie nie pracująca, ale POSZUKUJĄCA pracy, to odnosi się do tego co napisał Puszek. Wyobraźmy sobie teraz ile jest osób, które nie pracują, ale też tej pracy nie szukają, nie są zarejestrowanie w Urzędzie Pracy. Statystyki od razu idą w górę, co powoduje, że już kolosalna liczba prawie 2 milionów ie pracujących wzrasta jeszcze bardziej, śmiem twierdzić, że do ok.2,300 000. To przerażające, jak wiele osób nie może znaleźć pracy. Teraz jest bardzo ciężko, a co będzie jak ci młodzi, załóżmy , że rocznik gdzieś ok.2003 to już wcale nie będzie pracy do ludzi młodych, bo pewnie znowu podwyższą wiek emerytalny i będziemy pracować do 75 lat, i takie błędne koło. coraz większy wiek emerytalny, coraz więcej bezrobotnych, coraz więcej młodych ludzi, którzy będą woleli wyjechać za granicę, bo będą mieli tam możliwość znaleźć pracę godnie płatną i będą tam doceniani. Co prawda bezrobocie ma swoje dobre strony, ale w Polsce już dawno została przekroczona liczba niepracujących, która mogłaby ukazywać dobre strony bezrobocia. Nie pozostaje nam na razie więcej, niż liczyć na to, że politycy zmądrzeją i zrobią coś wreszcie dla społeczeństwa a nie dla swojego zarobku...

Odpowiedział(a): roy3000, 28 lutego 2013, 17:53 [#odpowiedz]
0
roy3000
samorządy i władzę województw nie robią nic by dane rejony był atrakcyjne biznesowo. Na śląsku są tzw. strefy ekonomiczne, więc skoro w zatłoczonej aglomeracji da się to zrobić to czemu miało by się nie udać w miejscach gdzie terenu jest w ch.uj. Polska nadal jest atrakcyjna pod względem prowadzenia interesów, wiele firm widzi w naszym kraju ostateczną granicę europy i czyt. cywilizacji i mniejszej korupcji. No ale jak "my" na każdego wypinamy du.pe to wszyscy idą na Słowację lub na Słowenię.

Odpowiedział(a): Czarnaaa, 28 lutego 2013, 18:35 [#odpowiedz]
-1
Czarnaaa
Spieprzyć z tego poj.ebanego kraju

Odpowiedział(a): Puszek1245, 28 lutego 2013, 20:17 [#odpowiedz]
0
Puszek1245
Oprócz tego, co napisałem, chciałbym podać poprawną definicję bezrobotnego.. Jest to osoba, która nie ma pracy, ALE jej poszukuje
Chodzi mi głównie o postawy ludzi, bo przecież nie każdemu tak naprawdę chce się pracować..

A i tak jeszcze mi się przypomniał temat poruszany na którymś przedmiocie zawodowym..
Otóż chodziło o to, że miasto, w którym chodzę do szkoły, często bywa całe w śniegu [ chodzi o chodniki] lub w liściach, które ktoś by mógł usunąć.
Ok, wydaje się proste - zatrudnić tych, co nie pracują, żeby mieli jakieś zajęcie.
Jednakże istnieje kilka niemałych 'ale', które trzebaby zrobić, aby taki ktoś mógł pracować.
Między innymi należy taką osobę zapoznać z zasadami bhp, wyposażyć w odpowiedni strój, ustalić określony czas przerwy i dostarczyć jeden ciepły posiłek.
Same koszty tego ' szkolenia ' są większe od utrzymania na zasiłku takiej osoby, więc po co się produkować ? -,-

Odpowiedział(a): killme, 01 marca 2013, 11:00 [#odpowiedz]
0
killme
najlepiej jest otworzyć własny , nawet mały, interes.

Odpowiedział(a): Aorta, 02 marca 2013, 20:03
0
Aorta
A jak tam Twój biznes?

Odpowiedział(a): muminek1177, 02 marca 2013, 14:40 [#odpowiedz]
0
muminek1177
I co nie ma więcej pomysłów? pytanie powstało gdy kupiłem sweter a na metce ,,made in Poland"
Kupując Polskie produkty wspieramy naszą gospodarkę, nawet gdyby dany towar był droższy od tego z importu to warto wydać więcej, poprzez zakupy u naszych producentów tworzymy miejsca pracy, Czarna nie wszyscy wyjadą z kraju, gdyby wszyscy wzięli sobie powyższy sposób do serca Polska nie byłaby taka poje..... natomiast płace zaczęły by rosnąć w momencie kiedy poziom bezrobocia spadłby do kilku procent, na rynku muszą być bezrobotni by pracodawcy mieli w czym wybierać, jeśli tych by zbrakło musieli by dbać o obecnych pracowników albo zwijać interes

Odpowiedział(a): roy3000, 02 marca 2013, 15:09
0
roy3000
ja mam samochód produkowany w Polsce hę

Odpowiedział(a): malinowa, 02 marca 2013, 16:46
0
malinowa
no właśnie, bezrobocie jest potrzebne, ma swoje dobre strony jak każda rzecz, ale w Polsce żeby obniżyć bezrobocie trzeba by było obniżyć wiek emerytalny. To by na prawdę wiele zdziałało Ja osobiście a rzeczy wyprodukowanych w Polsce mam jeden sweterek i pluszowego misia I to wszystko, większość przedmiotów w moim domku jest "made in china". Ale wyzwaniem byłoby kupowanie tylko Polskich produktów , gdyż czego się w sklepie nie tknąć jest wyprodukowane w innym kraju, bardzo ciężko znaleźć produkty polskiej produkcji. Gdyby było ich więcej na rynku łatwiej by było podreperować polską gospodarkę

Odpowiedział(a): killme, 02 marca 2013, 16:47 [#odpowiedz]
0
killme
kupujmy w biedronce xd

Odpowiedział(a): malinowa, 02 marca 2013, 17:37
0
malinowa
taaak, to na pewno wspomoże polską gospodarkę xd
ponoć mają polskie produkty, ale czy tak jest w rzeczywistości ...być może...

Odpowiedział(a): killme, 02 marca 2013, 17:44
0
killme
nie mogliby reklamować tak siebie , jeżeli by tak nie było po za tym na każdym opakowaniu można przeczytać gdzie co zostało wyprodukowane

Odpowiedział(a): malinowa, 02 marca 2013, 17:59
0
malinowa
słuszna uwaga Killme poważnie myślisz, że ludzie zaczęli by czytać gdzie produkt został wyprodukowany, tylko po to, żeby kupować tylko polskie produkty ? Mnie jakoś ciężko jest w to uwierzyć

Odpowiedział(a): muminek1177, 02 marca 2013, 21:04
0
muminek1177
Ale kapitał biedronki nie pochodzi z Polski.

Odpowiedział(a): malinowa, 02 marca 2013, 21:10
0
malinowa
w takim razie z jakiego jest kraju ? Jakoś nigdy się w to nie zagłębiałam..

Odpowiedział(a): muminek1177, 03 marca 2013, 07:00
0
muminek1177
A z Portugalii, wpisz w google Grupa Jeronimo Martins a wikipedia prawdę Ci powie
Aorto najlepiej siedzieć w rządzie zrobić wielką dziurę budżetową i przyznawać sobie nagrody po 40tys extra a zwykłym polakom proponować pracę za 1200zł miesięcznie?

Odpowiedział(a): killme, 03 marca 2013, 07:07
0
killme
nie chodzi o kapitał tylko o produkty Polskie. biedronka biorąc artykuły z Polskich firm wspomaga Polską gospodarkę...

Odpowiedział(a): muminek1177, 03 marca 2013, 07:40
0
muminek1177
Tak wspomaga, tylko z tym że zamawiając towar u danego polskiego producenta w bardzo dużej ilości jest w stanie wynegocjować naprawdę niskie ceny zakupu danego towaru, polski producent ma za to jakieś pieniążki, ale nakład pracy jest ogromny, by się utrzymać tnie koszty między innymi płace pracowników, o samej jakości to może nie będę już pisał, Grupa Jeronimo Martins zarobione pieniążki inwestuje nie tylko w Polsce więc w sumie większość gotówki wypływa z naszego kraju

Odpowiedział(a): Aorta, 02 marca 2013, 19:42 [#odpowiedz]
0
Aorta
Tym którzy zaczynają jakąkolwiek pracę dopiero w wieku 25-34 lat z góry współczuję. Bezrobocie, bezrobociem, ale powiedzmy sobie szczerze, czasami jest praca (nawet dorywcza) a nie chcę się robić, albo na taką umowę i za takie pieniądze nie opłaca się męczyć, a później taki delikwent kończy np. studia, z pustką rubryką "doświadczenie" w CV i płacze, bo nikt go nie chce zatrudnić. Najlepiej siedzieć na du.pie i narzekać jak to jest źle i jaka bieda. Drażni mnie to, że najczęściej najwięcej do powiedzenia mają Ci, którzy nigdy nie pracowali, ba nawet nie szukali... Nie wiem czy na temat, ale nie mogłam się powstrzymać.

Odpowiedział(a): malinowa, 02 marca 2013, 21:05
0
malinowa
Często bywa tak, że praca faktycznie jest nie opłacalna dla tego jak go nazwałaś "delikwenta". Załóżmy, że to student, wiadomo jak to z nimi jest, zabawa,nauka,zaliczenia itd. Ale żeby wklepać w to jeszcze czas na pracę, musi być ona choć trochę opłacalna. Jeżeli płaca jest niska, a przykładowy student musi naciągać dobę, żeby móc pójść do pracy, wcale się nie dziwię, że z niej rezygnuje.... Bądźmy szczerzy ale większość ofert pracy nie jest przystosowana dla studentów.

Odpowiedział(a): Aorta, 03 marca 2013, 09:44
0
Aorta
Musi być opłacalna? Większość studentów i tak żyje na garnuszku u rodziców, więc pewnie, po co pracować skoro mamusia i tatuś prześlą pieniądze na konto? A prawda jest taka, że praca to nie tylko pieniądze, ale zdobywanie cennego doświadczenia. Pierwsze co wymieniłaś to zabawę... hmm... Skoro student ma czas się bawić, to nie będzie miał czasu pójść do pracy? Można znaleźć czas na jedno i drugie. Nie od razu Rzym zbudowano. Jeśli oczekuje się kokosów na samym początku, to nieprzyjemne będzie zderzenie z rzeczywistością. To jest nawet zabawne, jeśli człowiek ze średnim wykształceniem, nigdy nie pracujący domaga się sumy z kosmosu. Jedyne z czym się zgodzę to fakt, że mało jest ofert pracy przystosowanych dla studentów, ale jeśli się zabiega to prawdopodobieństwo, że się coś znajdzie wzrasta.
Jeśli ktoś próbuje i narzeka to mogę zrozumieć, ale jeżeli nie robi nic, siedzi, przełącza kanały w TV i biadoli, że nie ma pracy, to mi się ciśnienie podnosi

Odpowiedział(a): malinowa, 03 marca 2013, 11:37
0
malinowa
Aorto uwierz mi, że wielu studentów musi sobie samemu zarobić na studia! Większość studentów jakich znam sami muszą naginać żeby móc chodzić na studia, żeby zarobić na mieszkanie Muszę się z Tobą zgodzić,że owszem można znaleźć czas na jedno i drugie, ale jeżeli student musi zarobić na studia i mieszkanie z marnej pensyjki to uwierz mi, że wolą szukać innej pracy bardziej opłacalnej. Znam kilkoro studentów, którzy żeby zarobić na studia wyjeżdżają w wakacje do Anglii, zarobią tam niezłą sumkę i wracają, wtedy rodzice wcale tak dużo nie wykładają.
Człowiekowi ze średnim wykształceniem nie jest łatwo, moi znajomi często pracują do 2 w nocy, po to tylko, żeby jakoś wiązać koniec z końcem ,a następnego dnia na 8 do szkoły i tak codziennie. Mi podnosi się ciśnienie, kiedy słyszę jak ktoś tak wszystkich wrzuca do jednego worka. Jest bardzo dużo ludzi, którzy szukają pracy, która choć trochę będzie się opłacała, a o taką cholernie trudno.... Tacy co przełączają kanały w TV i tylko biadolą jest niewielu bo przecież polskie społeczeństwo nie jest bogate, znaleźć rodzinę, którą bez trudu stać na to żeby utrzymać dziecko na studiach jest ledwo garstka, sama znam aż 2 takie osoby......

Odpowiedział(a): Aorta, 03 marca 2013, 12:12
0
Aorta
Co Ty piszesz? U mnie na roku na ok. 100 osób, które znam żadna nie musi się sama utrzymywać. Więc o jakiej Ty większości piszesz? Większość studentów dziennych ciągnie kasę od rodziców. Przypadki, o których napisałaś to mniejszość.
Nigdzie nie napisałam, że ludziom ze średnim wykształceniem jest łatwo...
Wszystkich wrzucam do jednego worka? Owszem, przyznaje, przed słowem "studenci" mogłam użyć słowa "niektórzy". Zaczynasz mieszać.
Nie zapominaj, że piszemy o ludziach młodych. Z tymi, z którymi spotykam się na co dzień to tak właśnie jest. Siedzą i biadolą, zamiast działać, próbować, więc to nie żaden wymysł a fakty z życia wzięte. Za kilka lat pewnie sama zobaczysz jak to wygląda.

Odpowiedział(a): malinowa, 03 marca 2013, 19:10
0
malinowa
To, że nie muszą się sami utrzymywać wcale nie oznacza, że tego nie robią....zresztą, masz na ten temat odmienne zdanie, ok, szanuję to, ale ja mam prawo mieć swoje zdanie i wiem jak to wygląda w moim środowisku, więc nie zamierzam zmieniać zdania, co idzie w parze z tym, że nie przyznam Ci racji....

Odpowiedział(a): roy3000, 03 marca 2013, 21:07
0
roy3000
ale dzienne studia są bezpłatne chyba a na zaoczne wybierają się raczej osoby które raczej mają pracę

Odpowiedział(a): Aorta, 04 marca 2013, 18:33
0
Aorta
Mało jest ludzi, którym kiedy podtykasz gotowca pod nos, mówią "nie dzięki, sam zrobię". Nie dążę do tego żebyś przyznała mi racje, czy też Ci ich nie narzucam. Rób co chcesz, myśl co chcesz.

Odpowiedział(a): malinowa, 04 marca 2013, 18:43
0
malinowa
Mało, ale jednak są. Nasze odmienne zdania są spowodowane tym, że każda z nas styka się z innymi ludźmi.
Może zostawmy ten temat. Bo zaczyna mnie drażnić sam temat bezrobocia a to już schiza

Odpowiedział(a): muminek1177, 03 marca 2013, 14:04 [#odpowiedz]
0
muminek1177
Aorto i co te ok 100 osób powiedziało Ci że siedzą na garnuszku u rodziców i sobie w żaden sposób nie dorabiają?

Odpowiedział(a): Aorta, 03 marca 2013, 14:26
0
Aorta
Tego przecież nie napisałam.

Odpowiedział(a): monte, 11 marca 2013, 09:44 [#odpowiedz]
0
monte
w moim miescie bezrobicie sięga ponad 20% to jakas paranoja

Dodaj odpowiedź

Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

wyszukiwarka   
podobne pytania   
9
1
9
11

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (302)Dom (458)
Edukacja i szkoła (724)Erotyka i seks (287)
Film (3582)Gry (420)
Hobby (309)Inne (3896)
Komputery i Internet (908)Kulinaria (196)
Kultura (175)Ludzie (1600)
Miłość i relacje (1246)Moda (257)
Motoryzacja (169)Muzyka i taniec (820)
Podróże (211)Polityka (100)
Praca (246)Prezenty (139)
Rozrywka (438)Sport (247)
Sztuka (61)Taniec (27)
Uroda i styl (605)Zdrowie (631)
Zwierzęta (229)
Pytania: 14350, Odpowiedzi: 310275