Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

12
StonyBoy
Problemy ze sobą
Pytanie zadał(a) StonyBoy, 06 lutego 2011, 11:31
Hi, Nie wiem czy to od dłuższego czasu czy też od kilkunastu dni, ale czuję się źle, jakiś bezwartościowy, mam nisko samoocenę i co najgorsze największym problemem jest to, że po prostu nie wiem o czym mam czasem rozmawiać z przyjaciółmi (Tylko przytyk, lub w skrajnych przypadkach jak coś mnie zainteresuję, to potrafię ładnie rozwinąć temat). Jestem z dziewczyną już prawie rok bez kilku dni i też mi się coś stało bo nie wiem czasem o czym rozmawiać np. rozmawiamy sobie przez telefon, to nie wiem co gadać czasem, po prostu cichnę chwilami, rozmawiałem na ten temat z dziewczyną, Ona na to, że jej, to nie przeszkadza, czasem mówi, że jestem najwidoczniej zmęczony po siłowni czy po całym dniu, ale mnie to drażni bo wydaje mi się, że jak będzie ze mną tak dalej, to moja dziewczyna w końcu zacznie się interesować innymi bo zacznie uważać, że jestem nudny, bez humoru itp., a to mnie najbardziej boli i przez to chodzę czasem przygnębiony bo nie chce jej stracić przez jakieś swoje humory... Przyjaciółmi, bym się tak nie przejmował, tutaj chodzi o moją dziewczynę, którą kocham, szanuję i co ważne jest dla mnie wszystkim... Nie chcę popełnić jakiegoś głupstwa... Przeanalizujcie mój tekst, w razie czego mogę dopisać odpowiedzieć na pewne pytania. Pozdrawiam, Mateusz :)

[Zgłoś do moderacji] [Dodaj do obserwowanych]

Odpowiedzi (12)

Odpowiedział(a): Ritta, 06 lutego 2011, 11:46 [#odpowiedz]
1
Ritta
Czytając to co napisałeś to praktycznie to samo mogłam napisać o sobie... ten sam problem co ja. Tylko, że ja już wyszłam z tego stanu...
Tak samo zaraz będzie rok jak jestem z moim chłopakiem i przez takie moje "cisze", tylko słuchanie bez udzielania się w rozmowie były wojny. . . Także łapałam doła, co tydzień inna depresja itd.
Nom. Już się z tego wyzwalam... pozbywam się tego...
Jest ze mną lepiej... Zaczyna mi się już dobrze układać z chłopakiem i jest lepiej i lepiej.
Tylko że w tych sprawach "niby" dziewczyny są silniejsze i łatwiej im się pozbyć depresji i przygnębienia.
Nawet nie wiem co tobie doradzić...
Pytanie jeszcze o Twoją dziewczynę....czy ona to zauważa że coś z tobą nie tak ? Pyta, komentuje ? Czy tylko z tą siłownią, że zmęczony jesteś ?
Omm. Powiedz jej, że coś ciebie "Gnębi", że masz ze sobą problem... Niech Ci w tym pomoże.
Mój chłopak wie o tym, że miałam, miewam problemy ze sobą, że siebie samej nienawidzę i całego świata... Wtedy On mnie dowartościowuje, jakoś wspiera w tym, daje nadzieje. . . Pomaga mi i działa.
Pomaga mi ktoś Bliski mi bardzo.
Powiedz dziewczynie, przedstaw jej sytuację i może i Tobie pomoże.... Ale i Ty sam coś zrób. Jest taka sztuczka, polega na tym aby wmówić sobie że jesteś super, fajny, lubiany, zwariowany... wmawiaj sobie same pozytywy mimo tego że masz się za nikogo. Takie wmawianie z czasem zaczyna na ciebie wpływać i taki się stajesz... Działa, na mnie podziałało... wmawiałam sobie takie oceny i po czasie inni zwrócili mi uwagę że jestem fajniejsza i weselsza.
Spróbuj, jeśli Ci zależy...

Odpowiedział(a): StonyBoy, 06 lutego 2011, 12:51 [#odpowiedz]
1
StonyBoy
Ritta:
1#

„Jest taka sztuczka, polega na tym aby wmówić sobie że jesteś super, fajny, lubiany, zwariowany... wmawiaj sobie same pozytywy (...)” Zupełnie jakbym oglądał / Czytał Film / Książkę pt. Sekret Josepha Murphyego

2#

Moja dziewczyna czasem zauważa, że jestem przygnębiony, mam zły humor itp. Zawsze w tedy pyta się „Misiaczku co Ci jest, coś się stało?, Dlaczego masz taki zły humorek?” Ogólnie jest dla mnie bardzo dobra, stara mi się pomagać jak może. Nie potrafię tego dobrze wytłumaczyć w tym momencie, ale wiem, że to jest właśnie ta osoba, z którą chcę spędzić 'resztę życia' Może na te słowa za wcześnie, ale po prostu tak mam, tak to czuję... Nic na to nie poradzę. Nie wiem czy pozbierał bym się po stracie takiej dziewczyny jaką jest Ona.

Odpowiedział(a): error, 06 lutego 2011, 13:40 [#odpowiedz]
1
error
A jak dziewczyna Ci mówi „Misiaczku co Ci jest, coś się stało?, Dlaczego masz taki zły humorek?”
to wkurzasz się czy jest Ci to obojętne, jak na to reagujesz ?

Powinieneś coś zmienić w swoim życiu, zrobić coś pozytywnego, cokolwiek konstruktywnego.
To może być najmniejsza rzecz, ale dzięki temu poczujesz się ważny, dowartościowany, poczujesz że masz jaja i wtedy wszystko minie, jak pomyślisz o tym co właśnie robisz bd. miał takiego banana na twarzy, że przez pół dnia Ci nie zejdzie, uwierz mi.
Też tak miałem, przez 3 miesiące byłem jak warzywo, aż w końcu doszedłem do wniosku, że coś trzeba zmienić, zmieniłem prawie wszystko i robię to nadal i jestem szczęśliwy.

Odpowiedział(a): StonyBoy, 06 lutego 2011, 13:48 [#odpowiedz]
0
StonyBoy
Error:
Gdy Ona tak do mnie mówi, na pewno nie jest to dla mnie obojętne, czy wkurzające wręcz przeciwnie w tedy wiem, że zwraca na mnie uwagę, martwi się o mnie itp. To dobry krok z jej strony.

Nie wiem za bardzo co mam zrobić konstruktywnego dla swojego życia., nie wiem co mógłbym zmienić, np. wiem, że na pewno robię źle gdy kumple pytają się czy wyjdę później na dwór, a ja mówię "Ale tylko do 15" bo potem widzę się z dziewczyną...
Być może robię źle, i to wpływa również nie dobrze na nasz związek, że nie wychodzę z nią do kumpli, ale po co mam wychodzić skoro oni tylko potrafią stać w jednym miejscu przed blokiem i gadać od rzeczy... Wolę się przejść z dziewczyną gdzieś do parku pogadać, zaliczyć domek, poleżeć sobie, posłuchać muzyki czy obejrzeć film, owszem jak szykuje się impreza, to staram się z nią wyjść i z znajomymi rozerwać się, ale w moim zapyziałym mieście ciężko o atrakcję i dobre kluby.

Odpowiedział(a): malinowa, 06 lutego 2011, 15:05 [#odpowiedz]
1
malinowa
też czasami tak mam, ale szybko mi przechodzi bo pomaga mi w tym mój chłopak
może porozmawiaj na ten temat ze swoją dziewczyną. Powiedz jej ,że czasami masz gorsze dni, wytłumacz jej ,że to nie jest ani z jej winy ani z Twojej, bo na tego typu sytuacje żadko mamy wpływ...Spróbuj znaleźć przyczynę tego Twojego zachowania. Moja przyjaciólka ma podobnie, dzień wcześniej chciałaby wszystko wiedzieć a na następny dzień chodzi jakaś struta i nie ma ochoty na nic, u niej to wynika ze zmęczenia, możliwe ,że u Ciebie może to mieć to samo podłoże...
Zyczę Ci żebyś rozwiązał ten problem

Odpowiedział(a): MarinNight, 07 marca 2011, 15:17 [#odpowiedz]
0
MarinNight
przed "lub" nie stawia się przecinka

Odpowiedział(a): BlueEe, 09 maja 2013, 10:26
0
BlueEe
nie pier.dol, nie kazdy jest takim geniuszem interpunkcji jak ty

Odpowiedział(a): listless, 04 maja 2011, 00:21 [#odpowiedz]
0
listless
weź się w garść. zamiast robić wielkie halo z niczego może po prostu warto się zastanowić co jest przyczyną tego.
szczerze powiedziawszy nie rozumiem o co chodzi. masz przy sobie kogoś kogo kochasz i kto jest dla Ciebie wszystkim - jak sam piszesz - więc czego jeszcze Ci brak, że czujesz się źle/niedowartościowany etc. ?

Odpowiedział(a): Ona77777, 18 stycznia 2012, 22:31 [#odpowiedz]
0
Ona77777
tak ja też próbuję pracować nad własną oceną; wmawiam sobie pozytywy, szukam pozytywnych cech u siebie i powtarzam je sobie w kółko. Swoje żale/to co mnie boli, powoduje, że jestem zamknięta w sobie wypisałam na kartce i mówię sobie, że to co się kiedyś stało, wydarzyło to nie moja wina, że nie powinnam mieć żalu do siebie o to. Jak będę miała mniej nauki wypożyczę sobie poradniki psychologiczne, psychoterapeutyczne. Chciałam iść do psychologa, ale uznałam, że nie dam rady, że nie będę potrafiła powiedzieć mu tego co bym chciała i to, że głupio byłoby mi wypłakiwać się komuś obcemu.

Odpowiedział(a): Ona77777, 18 stycznia 2012, 22:39 [#odpowiedz]
0
Ona77777
Mam nadzieję, że to co napisałam może chociaż trochę Ci coś podpowiedziało.
Zacznij od swoich pozytywów, mów sobie je, a i właśnie jak kolega pisał wyżej odpowiedz sobie na pyt.: dlaczego tak jest, poszukaj przyczyny, choć może to być trudne, albo nie możliwe do wykonania, nie wiem. Ja w sobie znalazłam przyczynę.
Co Ci jeszcze mogę napisać... hm
Już to komuś pisałam na pytajni, że wpadam w dołek, jest mi źle, nic nie mogę na to poradzić, ale wiem, że jak jest źle to tak nie może być stale i przyjdzie lepszy dzień, a to co niemiłe zniknie - taki banał, ale to prawda. Nie piszę tu o jakichś tragediach tylko dołkach psychicznych - CZAS LECZY RANY Będzie lepiej

Odpowiedział(a): Ona77777, 18 stycznia 2012, 22:42 [#odpowiedz]
0
Ona77777
A i sory, że tak nie w czasie pisze odwiedź (prawie rok po zadaniu pytania - gapa ze mnie), ale może jeszcze kiedyś to co napisałam przyda się komuś albo i TobieŁ==

Odpowiedział(a): monte, 09 maja 2013, 10:01 [#odpowiedz]
0
monte
skoro masz fajna dziewczynę i przyjaciól to nei rozumiem czemu jestes niezawodolony i masz humory powinienieś sie cieszyć

Odpowiedział(a): beat, 19 lipca 2016, 08:28 [#odpowiedz]
0
beat
To może być depresja i jeśli taki stan będzie się utrzymywał najlepiej skontaktuj się z lekarzem specjalistą.

Odpowiedział(a): elabarbara, 27 grudnia 2017, 18:44 [#odpowiedz]
0
elabarbara
Ja mam problem ze sobą.polegający na tym, że nie potrafię zaakceptować siebie,. Wydaje mi się, że wciąż wszystko robię źle, że do niczego się nie nadaję. Nic mi się nie układa w życiu, stąd też brak samoakceptacji. Nie umiem dostrzec u siebie nic pozytywnego,, widzę tylko wady. Ponieważ zaczęło mnie to męczyć, to postanowiłam zmienić to . Znalazłam interesujący artykuł http://www.psychomanipulacja.pl/jak-pokochac-sieb ie/,który mnie zaciekawił.

Dodaj odpowiedź

Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

wyszukiwarka   
podobne pytania   
44
13
11
25
15
29
8
8
8
36
19
18
14
16
53

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (483)Dom (727)
Edukacja i szkoła (766)Erotyka i seks (306)
Film (3599)Gry (451)
Hobby (372)Inne (4372)
Komputery i Internet (943)Kulinaria (219)
Kultura (190)Ludzie (1625)
Miłość i relacje (1268)Moda (305)
Motoryzacja (221)Muzyka i taniec (827)
Podróże (236)Polityka (108)
Praca (348)Prezenty (159)
Rozrywka (449)Sport (285)
Sztuka (61)Taniec (28)
Uroda i styl (640)Zdrowie (707)
Zwierzęta (230)
Pytania: 15992, Odpowiedzi: 317611