Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

39
listless
"Religia jest dla ludzi bez rozumu" .
Pytanie zadał(a) listless, 25 kwietnia 2011, 23:37
czy pojawiła wam się kiedyś w głowie myśl, że Bóg - w jakimkolwiek wydaniu - jest tylko wymysłem ludzi, którzy do życia potrzebują iluzji bezpieczeństwa i czegoś co w jakimś stopniu tłumaczy im sens życia ? i czy w związku z tym każdy kościół nie jest tylko organizacją żerującą na naiwności ludzi, którzy zagubieni w zmieniającym się i niepewnym świecie są tak podatni na wszelakie wpływy i poszukują czegoś na kształt autorytetu, który zapewnia im choć cień stabilizacji ? . nie znalazłam takiego, a jeśli mi umknęło to przepraszam i bardzo proszę o link ; ) pytanie jest wynikiem moich własnych przemyśleń. nie neguję niczyich uczyć czy poglądów religijnych więc proszę nie piszcie takich rzeczy bo wyjdzie na to, że poziom analfabetyzmu faktycznie wzrasta drastycznie. i raczej dziękuję za odpowiedzi autorstwa spóźnionych o milenium krzyżowców . z góry dzięki za posty ; )

[Zgłoś do moderacji] [Dodaj do obserwowanych]

Odpowiedzi (39)

Odpowiedział(a): alfik, 25 kwietnia 2011, 23:53 [#odpowiedz]
0
alfik
Ostatnio wiele takich i podobnych myśli mnie nawiedza. Jak na obecną chwilę jestem agnostykiem. Dziwi mnie bardzo jedna rzecz, mianowicie, szczególnie księża mówią żeby z każdymi troskami "przyjść" do Boga, niebezpieczeństwo, wyjściem jest Bóg, dlaczego ? Jak widać niewiele może On zdziałać a jednak ludzie się modlą wierząc że im pomoże. Eh ale pierd*lenie

Odpowiedział(a): Puszek1245, 26 kwietnia 2011, 00:29 [#odpowiedz]
1
Puszek1245
Hm, trudno jest mi coś napisać na ten temat, gdyż raczej teraz się nie dowiem, czy Bóg istnieje czy też nie.
Ja w Boga nie wierzę, ale nie dlatego, że doszedłem do wniosku, iż to jakiś wymysł ludzi jest.

A nawet jeśli ta cała wiara jest wymysłem, to to chyba dobrze, bo pomimo tej iluzji[albo prawdy - zależy w co kto wierzy - ja w sumie zdania na ten temat nie przedstawiam bo nie mam takiej wiedzy], to ona daje siłę wielu osobom.

Ludzie poszukują kogoś lub czegoś takiego, co im da siłę, będzie autorytetem, pomoże się ustabilizować.


To może trochę dziwne, ale według mnie wiara w coś lub kogoś jest tak naprawdę wiarą po części w siebie. Chodzi o to, że jeśli ktoś się o coś modli i w to wierzy, to robiąc to, musiał także uwierzyć w swoje możliwości.

Odpowiedział(a): muminek1177, 26 kwietnia 2011, 08:38 [#odpowiedz]
0
muminek1177
Stawianie sprawy w ten sposób, jak w pytaniu jest próbą wytłumaczenia się ,,niewierzących" z tego że nie wiedzą w co nie wierzą, chociaż nikt ich o takie tłumaczenie nie prosi, pytania w tym kontekście już były, był i wątek wypraw krzyżowych i krucjat, gdzie wyraziłem swoje zdanie dość jasno i przejrzyście, do tego stopnia że zrozumiałby to nawet człowiek upośledzony umysłowo, ale dla niektórych to chyba za mało oni i tak przytaczają od początku dany argument bo nie posiadają innych. listless nie podejrzewałem że stać Cię na coś takiego .. idziesz na łatwizne, brak Ci autorytetów po prostu się staczasz, końcowy opis pytania jest po to by wszyscy Ci przytakiwali, dlaczego nie napisałaś wprost tj ,, nie neguję niczyich uczuć ale ci co sądzą inaczej są poj.ebani" ? dobra rada ... weź sobie tabsa, popij vodką i nie truj du.py dziękuje za uwagę

Odpowiedział(a): listless, 26 kwietnia 2011, 13:34
0
listless
chyba mamy odmienne zdanie w kwestii autorytetów i przede wszystkim wydaje mi się, że to nie Twoja sprawa jakie są moje. co do staczania się to też wydaje mi się, że ewentualne wątpliwości w kwestii religijnej nie są jego objawem. nie twierdzę, że jeśli ktoś wierzy to jest poje.bany bo myśli inaczej niż ja . nic sobie nie wezmę i powiem Ci szczerze, że mam wrażenie, że to raczej Ty powinieneś się zastosować do swojej rady, bo może i jestem "upośledzona umysłowo" i idę na łatwiznę jak to powiedziałeś, ale przynajmniej nie jestem kolejnym frustratem który wchodzi tu żeby sobie rekompensować zły dzień wyżywając się i obrażając innych jak to robisz w tej chwili.
czytając to co napisałeś mam wrażenie, że chciałeś być zabawny i znowu sobie po kimś bezkarnie pojechać. sorry ale nie wyszło . jakoś pozostali zrozumieli o co mi chodzi ale Ty na podstawie jednego pytania - okej może i jest głupie - jesteś w stanie określić jakim jestem człowiekiem ? że się staczam i nie mam wzorów/autorytetów. weź się zastanów co piszesz bo trochę to żenujące Muminku .
przykre, że gonicie stąd dzieci zadające pytania o wielkiej miłości, problemach życiowych w wieku 12 lat, podczas gdy na podstawie aktywności jaką można tam zaobserwować nasuwa się wniosek, że to właśnie takie pytania was interesują.

Odpowiedział(a): muminek1177, 26 kwietnia 2011, 23:11
0
muminek1177
Ty pierwsza podsumowałaś tych co piszą inaczej niż chciałabyś i poruszyłaś wątek wypraw krzyżowych, pisałem w temacie już wiele razy i chole.ra mnie bierze jak widzę podobne pytanie. Ty pierwsza samym pytaniem obrażasz takich jak ja, a później wielce zdziwiona, wyobraż sobie że nie wszyscy lecą za wygodnictwem i nie wszyscy są materialistami i nie wszyscy widząc pytanie będą bić brawo, zastanawiać może fakt że ludzie którzy wierzą w Boga lub za takich się uważają omijają tych nie wierzących, agnostyków tak jakby ich nie było ale nie działa to w dwie strony, Niewierzący chcieliby bez przerwy ,,wieszać psy" na kościele, księżach i wiernych, choćby moherach a może warto by było zacząć zmieniać świat od siebie? Ja nie muszę zastanawiać się co piszę, piszę tym samym językiem co Ty. No niestety pomimo tego że podziękowałaś w pytaniu za mój komentarz nie ustrzegłaś się go, ale takie moje prawo a jeśli chodzi o 12 letnie dzieci to teraz jest ich czas na naukę a nie neta, gry i coś o czym nie mają zielonego pojęcia tj miłość. Nie dostaniesz minusa bo nie jestem aż tak złośliwy jak ...

Odpowiedział(a): listless, 26 kwietnia 2011, 23:36
0
listless
jakbyś zrozumiał o co mi chodzi Muminku to wtedy może nie czepiałbyś się tych "krzyżowców", których użyłam. wiesz o co mi chodziło ? o ludzi którzy wchodząc tu zamiast wyrazić jasno - dla takich upośledzonych umysłowo jak ja - co myślą i podzielić się tym co mają w głowie, wchodzą tu i albo bluzgają na kogoś kto ma wątpliwości o takim charakterze
albo cytują fragmenty Biblii co mi po prostu nic nie daje. fakt mogłam napisać, że dziękuję za cytaty ale pewnie wtedy stwierdziłbyś, że neguję Pismo Święte albo stworzył inną bzdurną nadinterpretacje moich słów .
nie wieszam psów na nikim, a jeśli tak razi Cię określenie "krzyżowiec" to nie miałam na myśli zwykłego człowieka, który wierzy tylko fanatyka, który wszystko odbiera jako afront .

samym pytaniem obrażam takich jak Ty ? wybacz, ale teraz to zabrzmiało jak słynna awantura pod pytaniem o alkoholizm. zresztą jak tak dalej pójdzie to zaraz mi powiesz, że ja człowiek z wątpliwościami samym moim oddechem obrażam Ciebie i ludzi którzy tak jak Ty wierzą.

szczerze powiedziawszy zazdroszczę Ci tego, że wierzysz bez wątpliwości i bezwarunkowo, ale wydaje mi się, że taka wiara może i czyni ludzi lepszymi w kwestii charakteru etc. ale nie czyni nikogo godnym by oceniać innych . a minusa dostałeś nie za to, że wierzysz. nawet nie za to, że mamy inny pogląd. ale za to, że oceniasz człowieka w taki sposób. nie znając mnie potrafisz tylko na podstawie wątpliwości i refleksji którymi się tutaj podzieliłam, objechać mnie od góry do dołu. fakt, mogłabym to olać. jak każdy mam wady, ale Ty nic o mnie nie wiesz więc na dobrą sprawę co mnie obchodzi zdanie kogoś kto mnie nie zna, a ocenia. tyle, że teraz powiedziałeś to mi i ja na to leje, a kiedyś powiesz to komuś kto się przejmie. chodzi mi o to, żebyś czasem zastanowił się trochę no.. internet to taki sam dobry sposób na zrycie komuś psychiki jak każdy inny . ale Ty chyba tego nie widzisz. wchodzisz tu, jeździsz po wszystkich i co Cię to obchodzi czy ktoś się przejmie. ważne, że Tobie jest lepiej co ? .

Odpowiedział(a): muminek1177, 27 kwietnia 2011, 08:08
0
muminek1177
Ale proszę.... po nikim nie jeżdżę, drażnią mnie ludzie którzy obrażają innych, powtarzają pytania i na nowo poruszają wątki które dawno temu zostały już wyjaśnione......

Odpowiedział(a): listless, 27 kwietnia 2011, 16:56
0
listless
okej . mój błąd. mogłam faktycznie inaczej formułować, a tak wyszło obraźliwie. przepraszam.

Odpowiedział(a): muminek1177, 27 kwietnia 2011, 22:33
0
muminek1177
O nie to ja przepraszam, jestem starszy i powinienem trzymać nerwy na wodzy

Odpowiedział(a): roy3000, 26 kwietnia 2011, 10:11 [#odpowiedz]
0
roy3000
jeżeli ludzie się odwracają do nas plecami, pozostaje nam prosić Boga, jeżeli jednak go nie uznajemy to większość ludzi idzie lewitować na żyrandolu bo nie mogła poradzić sobie w życiu.

Odpowiedział(a): Bombolada, 26 kwietnia 2011, 13:27 [#odpowiedz]
0
Bombolada
Nie wierzę w boga. Dlatego też myślę, że to wymysł ludzi i tyle. Nie będę się rozpisywać na ten temat.

Odpowiedział(a): Szatan, 26 kwietnia 2011, 14:34 [#odpowiedz]
0
Szatan
Religia jest dla osób które nie do końca widzą sens w życiu i ta wiara dodaje im takiego "bezpieczeństwa" , bo jak mówi przysłowie "Jak trwoga, to do Boga!" Chcą wierzyć w istnienie istoty wyższej niż człowiek i że po śmierci pójdą do raju. Nic bardziej błędnego. Wszyscy trafimy w jedno miejsce. Pod ziemię. I na tym kończy się żywot ludzki.
Czytał ktoś może biblię szatana ?

Odpowiedział(a): alfik, 26 kwietnia 2011, 14:44
0
alfik
Nie czytałem ale chętnie bym się w to zagłębił Ciekawe co by moja babcia powiedziała

Odpowiedział(a): Grzechu94, 26 kwietnia 2011, 22:09
0
Grzechu94
Ładnie opisane

Odpowiedział(a): roy3000, 26 kwietnia 2011, 23:36
0
roy3000
mówią że biblie napisano w jeden dzień? człowiek nie jest w stanie tego zrobić więc musiał być ktoś inny czyli musimy wierzyć że ten Ktoś jest.

Odpowiedział(a): Szatan, 28 kwietnia 2011, 19:55
0
Szatan
Biblię napisano w jeden dzień? Tak mówią? Kto tak mówi? Wierzysz w to?

Odpowiedział(a): roy3000, 29 kwietnia 2011, 01:21
0
roy3000
no widzisz i tu wchodzimy w kolejny aspekt, wierzyć czy nie wierzyć.
Pogłoski mówią że nie posłuszny mnich został zamknięty w lochach. W ciągu jednej nocy napisał Biblie Szatana a na jednej ze stron jest nawet jego wizerunek. Można wierzyć w to lub nie ale ważne jest to że jak będzie gleba to trzeba wymontować katalizator z poloneza

Odpowiedział(a): AlinaKotecek, 26 kwietnia 2011, 14:51 [#odpowiedz]
0
AlinaKotecek
Ja w Boga wierzę. Nie ze względu na to że brak mi podpory życiowej wyższej duchowo niż człowiek czy też nie widzę sensu życia. Tak zostałam wychowana i mam szacunek do tej wiary. Wierzę, że po śmierci czeka moją duszę coś więcej niż tylko to, co spotka moje ciało w deskach kilka metrów pod ziemią.

Odpowiedział(a): sybelle, 26 kwietnia 2011, 18:34 [#odpowiedz]
0
sybelle
Trudny temat.Tak,takie myśli mnie nachodziły i się nad nimi zastanawiałam...Bo nie ma dowodów,że jakakolwiek religia jest prawdziwa ani tym bardziej która z nich mogłaby taką być.Bardzo możliwe,że Bóg jest tylko naszym wymysłem.Żebyśmy mieli do kogo się zwracać,kogo o wszystko oskarżać.Dla czystego komfortu psychicznego,że jest ktoś wyżej,a po śmierci czeka nas coś lepszego.

Odpowiedział(a): plar, 26 kwietnia 2011, 20:31 [#odpowiedz]
0
plar
wiara jest oparta na wiedzy a religia jest oparta na mitach...

Odpowiedział(a): czarnaowca, 26 kwietnia 2011, 21:10 [#odpowiedz]
0
czarnaowca
Wierzę w Boga. Chociażby dlatego, że bez wiary życie jest puste. Bez jakichś wyższych celów, równie dobrze można powiedzieć, że człowiek to zwykły zwierzak - jednym końcem je, drugim sra, z tą różnicą, że wie co je i czym sra. Ideały są potrzebne.

Przeszło mi to przez myśl. Ale takich rzeczy można się dowiedzieć dopiero spoczywając 3m pod ziemią. Narazie nikt z nas nie jest w stanie nic udowodnić.

Odpowiedział(a): daNoitte, 26 kwietnia 2011, 21:54 [#odpowiedz]
0
daNoitte
Ja wierzę w Pana Boga. Między innymi dlatego, że dzięki wierze moje zdolności rozumienia, refleksji i poznawania wykraczają znacznie poza kryterium nauki i wiedzy, która przy określonych kwestiach daje za wygraną. Dla ateistów, taka osoba jak ja jest ograniczoną. A ja zaś nie tylko sięgam po zdobycze AUTENTYCZNEJ wiedzy ( a nie pseudo, jaką się często nas faszeruje ), ale i potrafię w tym wszystkim czuć wolę i rolę Pana Boga. Z drugiej zaś strony mam poczucie istnienia osobowego zła, jakim jest szatan ( zły duch, nie użytkownik ). Zwłaszcza, że doświadczam jego aktywności ( nie, to nie jest wytłumaczenie grzechów, ale to, co dzieje się, gdy usilnie staram się ich unikać, modlę się, przechodzi czasem próbę racjonalnych wyjaśnień - ale nie o tym temat). Jeśli zatem istnieje szatan - istnieje również Pan Bóg, który mnie od tego wszystkiego chroni.
Myśl o "nieistnieniu" Pana Boga raczej się u mnie nie pojawiła. Pojawiały się zaś wątpliwości, czy aby katolicki sposób jej wyznawania jest prawidłowy. Teraz mam tę pewność, ponieważ pojawiła się wiedza.
Kościół na nikim nie żeruje. To, że ktoś da na ofiarę określoną sumę, jest jego gestem, nikt go nie zmusza. A jałomużną jest też dawanie biednym, do czego Kościół zachęca, nie tylko poprzez tacę.
Z innej beczki - wzmianka o "krzyżowcach" wydaje mi się szalenie niepotrzebna. Ciekawe, dlaczego nikt nie pomyśli o tym, że możliwe, że gdyby nie wyprawy, to teraz kobiety chodziłyby zakryte, zaś mężczyźni w Polsce padaliby w stronę Mekki. Wszystko, co się dzieje, chociażby nie wiadomo, jak złe, jest elementem, który buduje rzeczywistość. I zło będzie nam towarzyszyć aż do skończenia świata.

Odpowiedział(a): Kajoj, 26 kwietnia 2011, 23:21 [#odpowiedz]
4
Kajoj
"Religa jest dla ludzi bez rozumu", mocne słowa ale ciekawy jestem co jest dla ludzi mądrych (bogatych) ? Czy oni zamiast Boga wolą swoje pieniądze ? W takim razie chciałbym zapytać tych wszystkich ateistów/mądrych i bogatych co twierdza ze Bóg nie istnieje, co dzieje się z nami, nasza duszą po śmierci ? Nie ma nic ? A może stajemy się duchami ? W takim razie po co żyjemy ? Zeby przeżyć życie, spłodzić potomstwo i tyle (ostatecznie zostawić jakiś ślad po sobie, zapisać się na księgi historii) ? Jestem Katolikiem, moja wiara nie ogranicza się do chodzenia tylko do Kościoła, bo wiele jest osób które uważają siebie za wielkich katolików bo chodzą co tydzień na msze i a ich uczestnictwo we mszy ogranicza się do przeżegnania. Pójdą przestoją godzinę i już nazywają siebie wielkimi katolikami... Ale cóż nie o tym teraz mowa. Uważam, że żeby wierzyć w Boga trzeba mieć, bardzo głęboką wiarę, umiejętność poświecenia się, umiejętność pracy nad samym sobą... Z przykrością muszę obalić twój mit że "Religia jest dla ludzi bez rozumu", bo znam dużo osób wykształconych które wierzą w Boga, ale znam również dużo osób które są ateistami, które zamiast iść do Kościoła wola siedzieć na kompie. Dlaczego ? Bo tak jest im łatwiej. Żadnych zasad, wyrzeczeń, luz bluz i swoboda. Kiedyś podczas oglądania egzorcyzmów opartych na faktach mogłem zobaczyć działanie Boga i działanie Szatana. Wszyscy Ci którzy twierdza że nie ma Boga, niech mi wytłumaczą ten fakt, ze jak to się dzieje że Ksiądz odprawiając egzorcyzmy nad człowiekiem uwalnia go ze zła ? Skoro twierdzicie że Boga nie ma, to jak ? Ksiądz ma taka moc ? Albo jeszcze inny fakt. Jak to się dzieje z cudami na całym świecie, których nawet naukowcy nie potrafią wytłumaczyć ? Może Wy (ateiści) wytłumaczycie mi to w jakiś realny sposób ?

Reasumując, od tego internetu, dobrobytu wam już się w d***ch poprzewracało... Chcesz spotkać Boga ? Opuść ten "internetowy świat", bo na demotywatorach czy facebooku Boga na pewno nie spotkasz.

A teraz możecie minusować
Pozdrawiam Karol.

Odpowiedział(a): listless, 27 kwietnia 2011, 00:19
0
listless
to nie mój mit tylko cytat, który mnie zastanowił do tego stopnia, że nie daje mi spokoju od kilku dni. nasunął refleksje o których pisałam w pytaniu.
dzięki za podzielenie się tym co myślisz.

Odpowiedział(a): Czarnaaa, 27 kwietnia 2011, 11:19 [#odpowiedz]
-1
Czarnaaa
Ja osobiście tak nie uważam. Wierzę w Boga mimo że nie chodzę do kościoła. To chyba tyle.

Odpowiedział(a): malinowa, 27 kwietnia 2011, 14:22 [#odpowiedz]
0
malinowa
Jestem osoba wierzącą i wierzę w Boga, ale kiedyś była taka sytuacje ,że sądziłam iż Bóg jest tylko wymyslem ludzi, ale zmieniłam zdanie..

Odpowiedział(a): killme, 28 kwietnia 2011, 14:11 [#odpowiedz]
0
killme
Wierzę w Boga. Rozum posiadam. Więc nie rozumiem. Może istnieją tacy którzy jedyny sens życia widzą w Bogu, ale ja do nich nie należę..

Odpowiedział(a): elemedudki, 28 kwietnia 2011, 18:46 [#odpowiedz]
0
elemedudki
hmm , no ogólnie to to się nie trzyma kupy bo wierzymy bo Boga i w to że jeśli zjemy opłatek czyli jego ciałko i zaakceptujemy go jako swojego Boga to on da nam życie wieczne , no ok ale , grzech ten ludzkość ma ponieważ , kobieta z żebra zjadła jabłko z magicznego drzewa , do czego namówił ją gadający wąż . Widzieliście kiedyś gadającego węża ? Nw ,no . Ja wierze ale to co napisałam wyżej , to jest z kwejk.pl jak coś

Odpowiedział(a): Karmelek, 29 kwietnia 2011, 14:30
-1
Karmelek
Nikt nie zjadał żadnego jabłka...
Biblii nie można traktować dosłownie, tam każde słowo ma charakter bardzo symboliczny...

Co do pytania-tak pojawiła mi się w głowie taka myśl daaawno temu i jej się trzymam. Ale o tym to już wszyscy tutaj wiedzą.

Odpowiedział(a): niuniaSko, 29 kwietnia 2011, 18:29 [#odpowiedz]
2
niuniaSko
znalazlo by sie tu paru takich co uwazaja ze wiara jest dla ciemnoty. nieraz byly dyskusje na ten temat, linki z filmikami "pozwalajace przejrzec na oczy" nam wierzacym...phi. smieszy mnie takie ukazywanie "prawdy", wmawianie na sile. wiara to sprawa indywidualna kazdego czlowieka.
a czy mialam taka mysl ze to tylko mistyfikacja? no pewnie. ale to bylo tylko gdybanie. moze i jestem slaba (w koncu jestem tylko czlowiekiem) i Bog jest dla mnie oparciem. wy ateisci mozecie miec swoich idoli (dody,nergale...) ja mam Boga i zadne przekonywanie na sile nic nie zdziala.

Odpowiedział(a): smile4vere, 01 maja 2011, 22:10 [#odpowiedz]
0
smile4vere
Pojawiło się w mojej głowie takiep pytanie i to nie raz, ale odpowiedzieć nie potafię.
Nie wierzę w Boga, jako w niewiadomo jakie bóstwo czy coś, ale myślę że coś jest "tam" . A co będzie potem, czy w ogóle coś będzie, kto mnie oceni jak już mi organy wysiądą, to się dowiem dopiero po śmierci, na pewno nie wcześniej - więc po co mam się zamartwiać ? Liczy się tu i teraz. A tu i teraz wierzę w coś w rodzaju karmy - co zrobisz dobrego powróci do Ciebie. Każdy głupi to wie, i wie też, że jeśli ma pójść do jakiegoś raju, to raczej w nosie będę Ci z góry mieli czy chodziłeś do kościółka, tylko raczej to, czy przeprowadziłeś staruszkę przez ulicę, albo oddałeś komuś własną nerkę.
Biblii nie można traktować dosłownie, no wiadomo. Ludzie z wyższych sfer pisali do ludzi, nie oszukujmy się, głupich, którym trzeba wszystko bardzo obrazowo tłumaczyć,

Odpowiedział(a): plar, 02 maja 2011, 13:02 [#odpowiedz]
0
plar
takie brednie ze biblia to tylko symbolika i nic z prawdy to mozna uslyszec tylko od katolickiego ksiedza... O biada biada tobie polski narodzie, przeklety imieniem krolowej niebios, czy dlatego nic nie wiecie ze nie znacie pisma? zagubione dusze nie wiedzace nawet jak maja uzyskac zbawienie i myslace ze mozna byc widzialnym chrzescijaninem w niedziele i niewidzialny przez reszte tygodnia...ktorz was zdola ocalic? wielbicie ludzi o ktorych nic nie wiecie, ktorzy nic nie zrobili dla krolestwa niebieskiego po za tym ze kolekconuja bogactwa podczas gdy reszta swiata gloduje a to ze sa wyniosli i starzy nazywacie ich swietymi a nie maja nic do Chrystusa.. czy mozna miec nadzieje na zbawienie gdy sie nawet nie wie jaka droga nalezy podazac? czy dobre uczynki sa w stanie przewyszyc zle? czy kara za jeden grzech nie jest smierc? dobre uczynki was nie oczyszcza z grzechu tylko wiara w Jezusa Chrystusa. a skad wiedziec czy ktos wierzy? podaza sciezkami sprawiedliwosci jakimi Pan nasz podazal.. czy prawo sie zmienia tak jak i czasy? ziemia i niebiosa przemina ale ani jedna kreska w prawie sie nie zmieni wiec moi umilowani nie ludzcie sie ze podazanie szeroka droga tak jak reszta swiata zaprowadzi was gdziekolwiek, wiec korzystajcie z rzycia ile tylko morzecie bo wiecej miec nie bedziecie lub podazajcie za Chrystusem a otrzymacie zywot wieczny w przyszlosci.

Odpowiedział(a): Karolcia918, 18 maja 2011, 20:58 [#odpowiedz]
0
Karolcia918
cię chyba pogrzało ,bóg istnieje.
a skąd ludzie są na świecie?
:|

Odpowiedział(a): Karmelek, 18 maja 2011, 21:24
0
Karmelek
Z brzucha matki.

Odpowiedział(a): plar, 06 czerwca 2011, 11:00
0
plar
Z brzucha matki.. a jak cie spytam skad sie biora banany to powiesz ze ze sklepu

Odpowiedział(a): myszka16, 20 maja 2011, 13:41 [#odpowiedz]
0
myszka16
z brzucha matki też nie bardzo wierze w Boga a chodzę do kościoła bo muszę

Odpowiedział(a): Judyt, 15 września 2011, 15:04
0
Judyt
Biblia mowi ze Bog istnieje.

Odpowiedział(a): Judyt, 23 maja 2011, 12:54 [#odpowiedz]
0
Judyt
Trzeba tez pamietac,ze Bog jest swiety.Nie jest wiec niczym skalanym.Nie ma w Nim cienia niegodziwosci.Mozemy zatem darzyc Go bezgranicznym zaufaniem-- nie tak jak ludzie, ktorzy czasem ulegaja zlym wplywom. Ppza tym nawet najuczciwsi wladcy czesto nie sa w stanie naprawic szkod wyrzadzonych przez nikczemnych ludzi. Natomiast Bog jest wszechmocny.Moze odwrocic i na pewno odwroci skudki zla na swiecie.Sprawi, ze zniknie ono na zawsze.

Odpowiedział(a): Karolcia918, 25 maja 2011, 20:06 [#odpowiedz]
0
Karolcia918
tak z brzucha matki to wiem ale chodzi mi o to że skąd się wzieli pierwsi ludzie że pierwsi ludzie na świecie.
Ja nie wieże że człowiek jest z małpy.
Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo.
JA WIEŻĘ W BOGA I GO KOCHAM.nie jestem taka głupia i wiem że bóg istnieje.Mojej koleżanki babcia miała śmierć kliniczną czyli była w niebie i wróciła.
Jeśli macie kogoś w rodzinie kogo mial śmierć kliniczną to zapytajcie jak to jest.

Odpowiedział(a): Karolcia918, 25 maja 2011, 20:10 [#odpowiedz]
0
Karolcia918
a z resztą był cud w błenos aires ktoś wyrzucił pusty kielich na ziemię a za parę dni tam było ciało, po wielu latach badania okazało się że to jest ciało Jezusa.
czytałam to wiem

Odpowiedział(a): Bielasso, 15 września 2011, 23:19 [#odpowiedz]
0
Bielasso
Za dużo żebym czytam wszystkie odp. albo za dużego lenia mam lub za mało czasu...
Miewałem dni kiedy zastanawiałem się nad sensem wiary i nad istnieniem Boga. Chyba każdy miał taki okres i albo pozostał w tym przekonaniu albo wrócił do wiary. Czy wiara żeruje na naiwności Odpowiem stanowczo że nie. Jeśli już to człowiek, osoba żeruje na kimś pod pretekstem wiary lub czegoś innego. Wiara sama w sobie wymaga od nas jedynie wiary Co nam daje ? otóż daje nam jakiś sens życia, nadzieję, poczucie przynależności i wiele innych.

Odpowiedział(a): Cahir, 28 października 2011, 20:22 [#odpowiedz]
0
Cahir
Wiara jest dla rozumnych
Ateizm dla ciemnoty....

Odpowiedział(a): phymor, 08 kwietnia 2013, 22:32
0
phymor
Skąd takie pesymistyczne poglądy !
Weż pod uwagę np.laureatów Nagrody Nobla(ty przeciez nie jestes takim laureatem ) mogą sobie być wierzącymi ,chociaż w ich wypadku należałoby raczej nie wierzyć niż wierzyć, gdyż te osoby są obdarzone, wydawałoby się, tak wielkim
rozumem (w poznawaniu jakiegoś aspektu rzeczywistości) - to nie udowodnią nigdy,
że tzw. bóg istnieje - nie są w stanie tego dokonać, mimo erudycji i inteligencji jakie
posiadają. Szkoda,że swojej wiedzy nie wykorzystują do próby udowodnienia tego,
że bóg istnieje. Ale to mrzonki ! Wiedzą, że tylko by się ośmieszyli.Wiara jest bowiem
wyborem - nie prawdą.Nawet o tym nie myślą, gdyż wiedzą dobrze ,ze wiara dotyczy
wyłącznie dogmatu,a dogmatu się nie udawadnia -on poprostu jest dany,opisany
apriori bez doświadczenia,obserwacji,słowem,poznaniu on nie podlega.
Wychowanie i tradycja indoktrynacji religijnej wywarły na nich zbyt znaczący wpływ
z którego nie potrafią i nie chcą (- ili) się uwolnić.Dlatego nie dziwię się,że ty tez nie mozesz się uwolnić,ale nie dlatego że nie jestes takiml laureatem tylko z innych powodów.

Dodaj odpowiedź

Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

wyszukiwarka   
podobne pytania   
99
29
30
30
27
87
35
3
22
56
1
19
21
44
23

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (479)Dom (722)
Edukacja i szkoła (766)Erotyka i seks (306)
Film (3599)Gry (451)
Hobby (371)Inne (4362)
Komputery i Internet (942)Kulinaria (218)
Kultura (190)Ludzie (1623)
Miłość i relacje (1268)Moda (305)
Motoryzacja (219)Muzyka i taniec (827)
Podróże (236)Polityka (108)
Praca (344)Prezenty (159)
Rozrywka (449)Sport (285)
Sztuka (61)Taniec (28)
Uroda i styl (638)Zdrowie (701)
Zwierzęta (230)
Pytania: 15954, Odpowiedzi: 317391