Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

Odpowiedzi dodane przez grzesiu7582

09 października 2011, 19:36 do pytania Jak się pozbierać po stracie kogoś bliskiego?
2 dni temu 07.10.11 byłem wkoncu u moich kochanych dziadków.Dziadzio jak zwykle chciał mi wcisnac orzechy i pare groszy oraz dał jak zawsze ale to zawsze wyjechał po mnie jak zawsze kilka wskazowek zyiowych jaich nie dal mi nigdy nikt inny.Zawsze wprowadzal mnie na dobra drogę. Ide po samochod odwioze Cie na stacje mowi dziadek-ok mowie i poszedlem po torbe.Niespelna 10 minut pozniej biegne do dziadka do garazu.Samochod stoi ale go nie ma-wszedlem na ogrodek -ledwo szedl i ciagle powtarzal...łopatka łopatka...boli boli i szedł trzymając się za plecy.-usiadz dziadku powiedziałem zaniepokojony. Dziadek jakby nie usłyszał.Patrzal na mnie nieprzytomnym wzrokiem po czym krzyknął o Jezu! ledwo doszedl do domu.Polozyl się na lozko.Zrenice miał duze a pot lal się z niego. -Tereniu… -zawolal zone(zlote gody za soba) boli…boli….Babcia jako była pielegniarka spanikowala i przeraźliwym glosem wolala-Kazik! Kazik! Grzesiu daj gliceryne gdzie ona jest!!!(gliceryna lagodzi objawy zawalu serca…) Dalismu mu dużą dawkę pod język ale bol nie ustępował…Dziadek wił się z bólu Jadą..?Ledwo zapytal dziadek. Zdenerwowany wybieglem na ulice żeby zobaczyc czy karetka jedzie gdy usłyszałem przeraźliwy glos babci: GRZESIEK!Grzesiek chodz szybko !!! Dziadzius wtedy lezal jak sparaliżowany wyprostowany niczym słup z reką za głową i oczy Miał zamkniete.Goraco mi się zrobilo i ciarki przeszly. -Co robic co robic!!!Biega babcia zdruzgotana.Dalem jej telefon dzwon na pogotowie i pytaj gdzie SA a ja się zajme dziadkiem! Upuscila z nerwow telefon…Lec po mame!!!Zawolalem.PObiegla a ja zacząłem go reanimowac… Po 2 minutach reanimacji wpadla karetka i wtedy się zaczęło…masa igieł i defibrylatorow.Stan bardzo ciezki…szpital…nie polecam wrogowi patrzec jak bliski umiera 08.10.11 wybudzil się po zabiegu ze spiaczki ale nikt nie zdążył do niego przyjechac..Wczoraj wieczor telefon ze szpitala…Bardzo nam przykro…(…)… -Jak powiedziec babci?Kobieta ta ma wciąż nadzieje ze pozyje chociaż chwile…te mala chwile chociaż rok…Mowil mi przeciez ze nie czuje się na 80 lat i chciałby jeszcze pozyc…jeszcze chociaż kilka lat…mowil to z uśmiechem na twarzy i zawsze powtarzal-pamietaj moje slowa i ucz Się Grzesiu puki zyje… Po wszystkim podeszla do mnie starsza sasiadka(bardzo wiezaca kobieta z owej miejscowości)i ze lzami w oczach powiedziala płacząc-i co Grzesiu?Nie odwiózł Cię już dziadziuś… Co chwile łzy staja mi w oczach czuje żal do czegos czego nie potrafie okreslic i chce go zobaczyc żywego…dotknąć. Czy slusznie robie ze się obwiniam?Gdybym zadzwonil na karetke już na ogrodku moglby zyc…gdybym nie prosil go o odwiezienie może by tego nie było…może pozyl by jeszcze…powinienem zdążyć go pożegnać przed śmierciąMoże to moja wina a może po prostu jego czas? Pomijajac fakt smutku jestem ogromnie szczesliwy ze miałem takiego dziadka…i przyjde mu na grob podziękować ze mnie tylu rzeczy nauczyl. A orzechy od niego leżą i ich smak zawsze mi będzie go przypominac…uśmiechniętego… Owej tragedii nikt nie mogl przewidzieć .Wypadek ten odebral mojej rodzinie jej członka…nie wiedziałem ze nie zasiade z nim już przy wigilijnym stole… Macie podobne przezycia?Propozycje jak sobie Radzic z rozpacza?

wyszukiwarka   
popularne pytania   
3
1
1
0
1
0
0
0
0
0
0
0
0
0
0

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (768)Dom (1033)
Edukacja i szkoła (796)Erotyka i seks (324)
Film (3617)Gry (494)
Hobby (452)Inne (4932)
Komputery i Internet (1041)Kulinaria (239)
Kultura (195)Ludzie (1645)
Miłość i relacje (1291)Moda (385)
Motoryzacja (290)Muzyka i taniec (836)
Podróże (280)Polityka (121)
Praca (493)Prezenty (179)
Rozrywka (476)Sport (314)
Sztuka (65)Taniec (29)
Uroda i styl (698)Zdrowie (844)
Zwierzęta (245)
Pytania: 18149, Odpowiedzi: 327795