Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

13
enchanting
Zycie po życiu
Pytanie zadał(a) enchanting, 16 listopada 2010, 18:31
Czy śmierć zawsze kojarzy wam się ze smutkiem.. ? A może śmierć to początek nowego, lepszego życia.. ?
tagi: śmierć

[Zgłoś do moderacji] [Dodaj do obserwowanych]

Odpowiedzi (13)

Odpowiedział(a): Karmelek, 16 listopada 2010, 19:10 [#odpowiedz]
1
Karmelek
Nie kojarzy mi się ze smutkiem.. Przez 15 lat życia śmierć była czymś, czego pragnęłam najbardziej na świecie, nawet w urodziny przy zdmuchiwaniu świeczek moim życzeniem była śmierć...
W życie po śmierci nie wierzę.

Odpowiedział(a): Karmelek, 16 listopada 2010, 19:11 [#odpowiedz]
0
Karmelek
Nie kojarzy mi się ze smutkiem.. Przez 15 lat życia śmierć była czymś, czego pragnęłam najbardziej na świecie, nawet w urodziny przy zdmuchiwaniu świeczek moim życzeniem była śmierć...
W życie po śmierci nie wierzę.

Odpowiedział(a): Bombolada, 16 listopada 2010, 20:34 [#odpowiedz]
0
Bombolada
nie, śmierć kojarzy mi się z ulgą i szczęściem, z czymś nowym, oczekiwanym... Jestem ciekawa co będzie dalej gdy już mnie nie będzie wśród żywych.

Odpowiedział(a): smile4vere, 16 listopada 2010, 21:04 [#odpowiedz]
0
smile4vere
Śmierć jest czymś strasznym jak dla mnie. Kojarzy się ze smutkiem, cierpieniem, złością, rozpaczą...Fakt, też jestem ciekawa jak to jest w tym "drugim świecie" (też wierzę że coś tam "jest") ale jednak ten strach, negatywne odczucia są silniejsze.

Odpowiedział(a): Czarnaaa, 16 listopada 2010, 22:00
0
Czarnaaa
Mam identycznie No pomijając niektóre momenty mojego życia...

Odpowiedział(a): agulka66623, 16 listopada 2010, 23:09 [#odpowiedz]
1
agulka66623
Śmierć nigdy nie kojarzyła mi się pozytywnie. Nawet gdy miałam takie myśli, to raczej była to dla mnie drogą ucieczki, rozwiązanie problemu, którym był niemożność poradzenia sobie z różnymi sprawami. Tchórzostwem i poddaniem się, zamiast stawienie czoła problemom.
Śmierć kogoś bliskiego- tragedia, nieumiejętność pogodzenia się z tym, rozpacz. Koszmar. Ogromny ból, smutek, łzy i pretensje do Boga. Często bezzasadne, bo każdy z nas umrze. Tyle, że w takiej chwili gdy umiera ktoś kogo kochamy, nie patrzymy na to w ten sposób. Śmierć pobudza w nas ,tak myślę , cechy egoisty, które w nas drzemią. Bo tak na prawdę użalamy się nad sobą. Bo to MY będziemy tęsknić za osobą która na zawsze odeszła, to NAM będzie ciężko budzić się każdego dnia z myślą, że już nigdy tej osoby nie zobaczymy, to MY będziemy płakać i cierpieć, że już nigdy z tą osobą nie zamienimy jednego słowa, nie usłyszymy jej śmiechu, to MY będziemy starać się poradzić sobie z tą pustką, która po niej została.

Śmierć jest dla mnie czymś okropnym, czego czasami nie mogę zrozumieć, gdzie zastanawiam się nad jej sensem.

Dla mnie będzie zawsze kojarzyła się negatywnie- dopóki za życia będę się z nią spotykać. Po własnej śmierci, mam nadzieję będzie to początek lepszego etapu mojej egzystencji. Tak zakłada moja wiara i tego się trzymam.

Odpowiedział(a): SweetDrama, 17 listopada 2010, 13:49 [#odpowiedz]
0
SweetDrama
śmierć to zawsze coś nowego, nikt tak na prawde nie wie co przyniesie smierc i nikt nie wie co jest po smierci

Odpowiedział(a): gentelmanpaul, 17 listopada 2010, 15:10 [#odpowiedz]
0
gentelmanpaul
tez nie wiem co jest po. ale nie chce umrzec bo ojcu by bylo przykro. reszta by to pewnie miala gleboko w de.

Odpowiedział(a): sybelle, 17 listopada 2010, 15:24 [#odpowiedz]
0
sybelle
zgadzam się ze smile...jestem ciekawa czy jest drugie życie, ale śmierć jest dla mnie straszna i pełna cierpienia( zawsze kogoś zasmuca),strach przed nią przeważa nad ciekawością.

Odpowiedział(a): killme, 18 listopada 2010, 15:09 [#odpowiedz]
0
killme
Być może śmierć to początek nowego życia.. kto wie.. A mi śmierć nie zawsze kojarzy się ze smutkiem...

Odpowiedział(a): sima, 19 listopada 2010, 13:17 [#odpowiedz]
0
sima
śmierć kojarzy mi się z końcem, jakoś nie wierzę że coś po zyciu jest

Odpowiedział(a): Puszek1245, 19 listopada 2010, 17:10 [#odpowiedz]
0
Puszek1245
Śmierć kojarzy mi się po prostu jako koniec kolejnego rozdziału mego istnienia. Nie negatywnie, nie pozytywnie, po prostu wiem, że jest, że kiedyś umrę i to akceptuję. Nie wiem, czy jest sens się jej bać, skoro tak czy siak przyjdzie. Obawiam się tylko, że przyjdzie dla mnie w najmniej oczekiwanym momencie

Odpowiedział(a): listless, 05 stycznia 2011, 20:29 [#odpowiedz]
0
listless
mnie przeraża . tak samo jak starość. kocham życie jestem od niego uzależniona i myśl, że kiedyś przyjdzie dla mnie moment w którym je stracę nie budzi we mnie pozytywnych odczuć

Dodaj odpowiedź

Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

wyszukiwarka   
podobne pytania   
33
34
30
25
23
20
83
16
27
14
8
14
17
9
26

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (756)Dom (1021)
Edukacja i szkoła (794)Erotyka i seks (324)
Film (3617)Gry (494)
Hobby (447)Inne (4929)
Komputery i Internet (1040)Kulinaria (238)
Kultura (195)Ludzie (1645)
Miłość i relacje (1291)Moda (375)
Motoryzacja (287)Muzyka i taniec (836)
Podróże (277)Polityka (118)
Praca (444)Prezenty (178)
Rozrywka (476)Sport (312)
Sztuka (65)Taniec (29)
Uroda i styl (696)Zdrowie (831)
Zwierzęta (245)
Pytania: 18027, Odpowiedzi: 327600