Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

3
Dianaross
Co poradzić na takich rodzicow? Jak podejść do tematu, Co im powiedziec?
Pytanie zadał(a) Dianaross, 18 lutego 2015, 23:43
Są młodzi. Mama miała 18 lat, kiedy mnie urodziła, a tata jest starszy o 2 lata. Jako, że oboje pochodzili z 'wysoko ustawionych rodzin', a ich rodzice byli bliskimi znajomymi - moi rodzice byli nawet zmuszeni wziąć ślub, bo 'nie dość, że dziecko w nieodpowiednim wieku, to jeszcze nie macie zamiaru brać ślubu - to zaważy na naszej reputacji'. Wszyscy w rodzinie są związani z prawem (choć większość to kompletni idioci, utrzymują się w tym zawodzie jedynie dzięki 'tradycji, czy coś, nieważne). Kiedy już się urodziłam, wiem, że nie byłam zbyt uwielbiana przez choćby dziadków, którzy skupieni na zawodzie, widzieli we mnie przeszkodę, coś, co może spowodować i ich spadek w oczach innych. Rodzice nawet zmuszeni byli pójść na studia więc w sumie wychowana zostałam przez opiekunkę. Tak już zostało, że skoro od dziecka rodzice ze mną nie przebywali, teraz niewiele o mnie wiedzą i nie potrafią ze mną rozmawiać. Kiedy miałam 11 lat (teraz mam 16), przeprowadziliśmy się do Polski, daleko od 3/4 rodziny. Lub raczej JA się przeprowadziłam, bo rodzice pracę mają w kraju, gdzie mieszkaliśmy kiedyś. To sprawiło, że przez odległość jeszcze mniej czasu z nimi spędzałam, a gdy przyjeżdżają do domu, rzadko kiedy są 'normalni', a raczej są sztywni i nawet nie wiedzą jak do mnie podejść. Nie piszę, że tak jest zawsze, bo CZASEM, bardzo czasem bawię się z nimi świetnie, mogę z nimi porozmawiać (choć na 'luzniejsze' tematy). Nie wiedzą jak wiele musiałam przeżyć na początku, po przeprowadzce, że nie znając zupełnie języka (mama-Polka nigdy mnie nie nauczyła..........) miałam zamieszkać tutaj. Mam siostrę, 4 letnią Vanessę, która jako że nie chodzi do szkoły jeszcze - jest razem z rodzicami tam, gdzie pracują. Dla niej są całkiem inni, spędzają z nią więcej czasu, nie zostawili jej w Polsce praktycznie bez kogoś bliskiego, a mama uczy ją języka polskiego. Jak porozmawiać z takimi rodzicami? Potrafią zająć się dzieckiem, ale nie mnà. 'Nessie dziś sama mówiła do mnie po polsku','Nessie tak pięknie tańczy','Nessie gra na pianinie'... NESSIE BLA BLA, ja też potrzebuję trochę ich 'miłości' i bardzo chciałabym mieć rodziców takich, jak większość osób w moim wieku. Niedawno dowiedziałam się też, że w maju będę miała kolejną siostrę, którą w dodatku mamusia-fanatyczka mody,projektantów etc chce nazwać Chanel.........

[Zgłoś do moderacji] [Dodaj do obserwowanych]

Odpowiedzi (3)

Odpowiedział(a): muminek1177, 19 lutego 2015, 07:26 [#odpowiedz]
0
muminek1177
Usiąść z jednym z rodziców a później z drugim i powiedzieć co Ci leży na sercu, co Cię boli i czego potrzebujesz i dlaczego jest tak jak jest. bez krzyku i pretensji, tak na zimno, wtedy łatwiej dotrze, z drugiej strony patrząc, niewiarygodnie poprawnie posługujesz się j polskim, nic nie ściemniasz?

Odpowiedział(a): Dianaross, 19 lutego 2015, 11:12 [#odpowiedz]
-1
Dianaross
A jak mam nie znać tego jezyka jesli chodze do polskiej szkoły od dawna i mówię praktycznie cały czas w tym jezyku? to że mama mnie nie uczyła nie oznacza że wcale się nie nauczyłam

Odpowiedział(a): Miiriiam, 21 lutego 2015, 13:45 [#odpowiedz]
0
Miiriiam
Jeżeli mogę zapytać, kto się Tobą zajmuje w Polsce? Rodzice na dojazd... to się rzadko kończy dobrze. Tak samo jak małżeństwa na odległość, no ale nie o tym. Jak porozmawiać z takimi rodzicami? Nie wiem. Ale próbuj na każdy sposób, piszesz że na luźne tematy czasami się udaje pogadać, to zacznij od tych luźnych. Potem stopniowo zacznij rozmawiać o swoich problemach. Troszkę to śmieszne że córka musi dbać o kontakty z rodzicami, miałabym wielki żal do Nich za to, ale nie sądzę że są źli, nie potrafią do Ciebie trafić bo byłaś im troszkę nie po drodze, choć mam nadzieję że ja nigdy takiego podejścia nie będę miała... no cóż, uda się, trzymam kciuki

Odpowiedział(a): Mniszek, 04 marca 2015, 23:17 [#odpowiedz]
0
Mniszek
Ja, gdybym był na Twoim miejscu,
1. zaakceptowałbym twoich rodziców takimi jakimi są. W końcu to twoi rodzice, pewnie sami w młodości nie byli kochani jak chcieli. Często tak bywa. Potem szukają w życiu różnych zamienników, do tego dochodzi troska o byt i inne. Nie jest łatwo mieć dużo a Tobie na pewno nie lekko będzie przyjąć taką radę, wiem co czujesz, napisałaś. Decyzja należy do Ciebie.
2. Następnie zacznij tworzyć swój świat. Życie jest przed Tobą (jak Bóg da). Od tego jak wygląda nasza współpraca z TwórcąBogiem dziś - zależy jutro każdego z nas. Na początek, proponuję Ci zainteresować się, jaka jest różnica między miłością ludzką a Bożą. Moja witrynka:
http://pozdrowienie.vgh.pl/viewpage.php?page_id=3
Jeśli z oddaniem podejdziesz do tego tematu, reszta powinna potoczyć Ci się gładko. A gdyby było coś niejasne, zawsze możesz napisać na PW, zaglądam tu co jakiś czas.
pozdrowienie.vgh.pl

Dodaj odpowiedź

Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

wyszukiwarka   
podobne pytania   
22
37
35
4
32
7
32
35
37
3
2
11
21
18
14

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (455)Dom (677)
Edukacja i szkoła (766)Erotyka i seks (305)
Film (3598)Gry (448)
Hobby (367)Inne (4281)
Komputery i Internet (939)Kulinaria (215)
Kultura (190)Ludzie (1620)
Miłość i relacje (1264)Moda (296)
Motoryzacja (214)Muzyka i taniec (827)
Podróże (232)Polityka (106)
Praca (325)Prezenty (159)
Rozrywka (448)Sport (281)
Sztuka (61)Taniec (28)
Uroda i styl (631)Zdrowie (685)
Zwierzęta (230)
Pytania: 15715, Odpowiedzi: 316250