Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

23
Emka7
Pierwsza pomoc?
Pytanie zadał(a) Emka7, 13 kwietnia 2010, 20:45
Znaleźliście się kiedyś w takiej sytuacji, że konieczne było udzielenie pierwszej pomocy? Jak się wtedy zachowaliście? A jeśli nie, to wyobraźcie sobie taką sytuacje: ktoś jest poszkodowany i wy musicie mu pomóc, bo inaczej umrze. Potrafilibyście, czy może panika i strach by wam to uniemożliwiły? Bo ja muszę przyznać, że bym spanikowała, a nawet, jeśli chciałabym pomóc to chyba bym nie potrafiła. Przynajmniej nie w każdym przypadku..

[Zgłoś do moderacji] [Dodaj do obserwowanych]

Odpowiedzi (23)

Odpowiedział(a): Ritta, 13 kwietnia 2010, 20:59 [#odpowiedz]
0
Ritta
hoh Ja miałam kilka takich sytuacji - śmiesznych a za razem strasznych
Np :
Byłam na spacerze z moim psem, w lesie. Nagle coś strzeliło, prawdopodobnie pułapka kłusownicza. Pies przybiegł i miał całą łapę rozciętą, przednią. Bardzo głęboka rana, aż mu mięśnie na wierzch wylazły i strasznie krwawił zaczął mi "mdleć" więc musiałam go dźwignąć do domu - a to owczarek - wielki pies
No dzięki mojej pomocy medycznej i opiece wylizał się.

Odpowiedział(a): Ritta, 13 kwietnia 2010, 21:07
0
Ritta
Innym razem zachciało mi się ratować psa potrąconego na ulicy. Z tego faktu, że "żył" podbiegłam do niego, zatrzymałam ruch na ulicy i wyciągnęłam ręce aby go ściągnąć z jezdni. Bydle nawet nie wiem kiedy - ugryzł mnie w dłoń - nawet nie wiedziałam kiedy wisi uczepiony mojej dłoni
Sprawca wypadku wrócił po psa - lekarz to był. Ja zostałam ranna na ulicy. Dłoń krwawiła i puchła
To był potworny ból.
Trafiłam na pogotowie gdzie się mną zajęli ALE ograniczył mnie czas do faktu czy ten pies nie miał wścieklizny. Szczęście moje, że psa potrącił lekarz - mąż mojej wychowawczyni
Dotarłam do nich. Pies szedł już do zakopania. Hah jego główka pojechała na badania do laboratorium. Byłam sławna na całą szkołę jak i miasto
heh
Już nigdy nie bd ratowała potrąconych zwierząt

Odpowiedział(a): julka1997, 13 kwietnia 2010, 21:02 [#odpowiedz]
0
julka1997
Nie miałam takiej okazji. Ale to dobrze, bo gdybym chciała pomóc to spanikowałabym i sama potrzebowałabym pierwszej pomocy. W ogóle nie mam doświadczenia w tej dziedzinie.

Odpowiedział(a): Emka7, 13 kwietnia 2010, 21:11 [#odpowiedz]
0
Emka7
Noo Ritta, odwagę to ty masz. Normalnie szacun

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 13 kwietnia 2010, 21:33 [#odpowiedz]
0
GosiaczekOsa
byłam w sytuacji gdy potrzebna mi była pierwsza pomoc - co najlepze doktorka odmówiła pomocy polskie lecznictwo ię kłania

a jak sama bym się zachowała starałabym się zachować zimną krew i zastosować całą wiedzę jak należy zależnie od sytuacji

Odpowiedział(a): Puszek1245, 13 kwietnia 2010, 21:34 [#odpowiedz]
0
Puszek1245
nie bylem w takiej sytuacji, ale jezeli widzialbym, ze cos jest z kims nie tak, to staralbym sie pomoc.

Odpowiedział(a): gentelmanpaul, 13 kwietnia 2010, 22:07 [#odpowiedz]
0
gentelmanpaul
bylo juz podobne pytanie.
jesli przebywalbym w lodzi lub okolicach to pavulon umialbym podac.
a tak normalnie to mniej wiecej umialbym pomoc.

Odpowiedział(a): comandante, 13 kwietnia 2010, 22:20 [#odpowiedz]
0
comandante
powiem tak. w naszym kraju szerzy się znieczulica społeczna i każdy każdego olewa. miałem wypadek rowerowy i położyłem się na poboczu twarz we krwi a rower na środku drogi. kilka aut przjechało nikt się nie zatrzymał. Mało tego jechała nawet lekarka i nic ... ja póki co nie miałem okazji udzielać pierwszej pomocy i mam nadzieje, że nigdy takowa nie nastąpi, aczkolwiek jeśli bym musiał to pewnie coś bym tam zrobił ale gdybym totalnego stresa załapał to bym zadzwonił od razu po pogotowie i może by udzielili wskazówek co robić. nie wiem i nie chcę wiedzieć póki co.

Odpowiedział(a): czyczek, 14 kwietnia 2010, 10:26 [#odpowiedz]
0
czyczek
Nie...

Odpowiedział(a): czyczek, 14 kwietnia 2010, 11:32
0
czyczek
Bez paniki. Bym coś zdziałała

Odpowiedział(a): muminek1177, 14 kwietnia 2010, 11:45
0
muminek1177
Ja w szkole z pierwszej pomocy byłem najlepszy ale teraz to nie wiem czy pomagając nie dobiłbym osoby poszkodowanej, Czyczku a ust-usta potrafiłabyś zrobić

Odpowiedział(a): czyczek, 14 kwietnia 2010, 11:48
0
czyczek
Jak by była taka potrzeba, to tak.

Odpowiedział(a): maria666avaria, 14 kwietnia 2010, 15:13 [#odpowiedz]
0
maria666avaria
Nie,nie znalazlam sie i mam nadzieje,ze sie nie znajde...

Odpowiedział(a): XXXX, 14 kwietnia 2010, 15:20 [#odpowiedz]
0
XXXX
nie, wolałbym nic nie robić, tylko zadzwonić po odpowiednią pomoc.

Odpowiedział(a): agrafka, 14 kwietnia 2010, 15:28 [#odpowiedz]
0
agrafka
Nie chciałabym znaleźć się w takiej sytuacji, aczkolwiek mam ukończony kurs pierwszej pomocy

Odpowiedział(a): xyz, 14 kwietnia 2010, 15:58 [#odpowiedz]
0
xyz
nie, jeszcze nie na szczęście. Myślę, że mogłoby mnie sparaliżować.... ale nie uciekłabym.
Na rozpoczęciu roku szkolnego dosłownie kilka metrów ode mnie zemdlała dziewczyna, a stałam z brzegu...od razu ruszyłam się z miejsca, ale ubiegł mnie wychowawca..... całe szczęście bo nogi czułam jakbym miała z ołowiu....

Odpowiedział(a): Karmelek, 14 kwietnia 2010, 16:04 [#odpowiedz]
0
Karmelek
Hmm.. mam skończony kurs pierwszej pomocy, teraz asystuję przy tego rodzaju kursach dla dzieci.
W takiej sytuacji, że trzeba było pomóc, nie raz się znalazłam.

Odpowiedział(a): agulka66623, 14 kwietnia 2010, 17:13 [#odpowiedz]
0
agulka66623
Nigdy nie miałam takiej sytuacji, ale gdyby sie takowa zdarzyła to umiałabym udzielic pierwszej pomocy, zwłaszcza, że teraz mam pierwszą pomoc medyczną i ratownictwo med. w szkole

Odpowiedział(a): Czarnaaa, 14 kwietnia 2010, 17:27 [#odpowiedz]
0
Czarnaaa
Tak ale ni będę o tym pisać.....

Odpowiedział(a): edisooonik, 14 kwietnia 2010, 17:35 [#odpowiedz]
0
edisooonik
nie i mam nadzieję, że nie będę musiała "zabłysnąć" moją jakże nieograniczoną wiedzą o pierwszej pomocy

Odpowiedział(a): pepej94, 14 kwietnia 2010, 17:45 [#odpowiedz]
0
pepej94
29 kwietnia odbędę kurs pierwszej pomocy,

Odpowiedział(a): czarnaowca, 14 kwietnia 2010, 18:05 [#odpowiedz]
0
czarnaowca
Nie miałam takiej sytuacji. I bardzo dobrze, bo nie miałam żadnego kursu i nie mogłabym wystarczająco pomóc w razie czego.
Jedynie wiem co robić jak ktoś zemdleje, bo już praktykowałam...

Odpowiedział(a): klaudag, 14 kwietnia 2010, 19:33 [#odpowiedz]
0
klaudag
Nie znalazłam się nigdy w takiej sytuacji, a nawet jakby tak się stało, to nie potrafiłabym pomóc.

Odpowiedział(a): killme, 14 kwietnia 2010, 21:28 [#odpowiedz]
0
killme
ja na szczęście nie musiałem nikomu udzielać pierwszej pomocy ale oczywiście wiem na czym ona polega i co trzeba robić w danej sytuacji.. ale wiele razy sam byłem w sytuacji gdzie ktoś musiał mi udzielać pierwszej pomocy xD

Dodaj odpowiedź

Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

wyszukiwarka   
podobne pytania   
3
34
1
0
18
3
1
0
5
11
3
5
2
3
0

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (262)Dom (410)
Edukacja i szkoła (715)Erotyka i seks (285)
Film (3580)Gry (420)
Hobby (302)Inne (3857)
Komputery i Internet (899)Kulinaria (194)
Kultura (175)Ludzie (1594)
Miłość i relacje (1244)Moda (252)
Motoryzacja (152)Muzyka i taniec (818)
Podróże (203)Polityka (100)
Praca (223)Prezenty (132)
Rozrywka (437)Sport (241)
Sztuka (60)Taniec (27)
Uroda i styl (595)Zdrowie (612)
Zwierzęta (228)
Pytania: 14084, Odpowiedzi: 308786