Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

14
pepej94
Rodzina
Pytanie zadał(a) pepej94, 16 sierpnia 2009, 19:42
Jakie macie z nią kontakty. Czy między wami jest coś takiego jak miłość? Czy każdy z każdym ma dobre kontakty? Czy są w waszych rodzinach, członkowie których nie za bardzo lubicie ? Jest w Was siła wzajemnej pomocy? Czy często spędzacie razem wolny czas?

[Zgłoś do moderacji] [Dodaj do obserwowanych]

Odpowiedzi (14)

Odpowiedział(a): gentelmanpaul, 16 sierpnia 2009, 19:49 [#odpowiedz]
0
gentelmanpaul
wszyscy sie lubimy bo mieszkamy bardzo daleko od siebie...a na zdjeciach wychodzimy dobrze razem. ale swoje corki kocham i one mnie tez. a reszta mnie g**** obchodzi.

Odpowiedział(a): maria666avaria, 16 sierpnia 2009, 20:34 [#odpowiedz]
0
maria666avaria
Ja mam bardzo dobre kontakty ze swoja rodzinka
W domu wszyscy sie ze soba przyjaznimi i zawsze sie wspieramy...
A jezeli chodzi o dalsza rodzinke,to tez jest dobrze Na nikogo nie narzekam
Na razie nikt mi nie podpadl,wiec jest ok

Odpowiedział(a): julita2710, 16 sierpnia 2009, 20:37 [#odpowiedz]
0
julita2710
ja mam dosyc liczna rodzine ....ale bardzo ich kocham...i nie zamienilabym jej na zadna inna

Odpowiedział(a): Depeszka, 16 sierpnia 2009, 21:15 [#odpowiedz]
0
Depeszka
U mnie w rodzinie panuje absolutny brak ciepła. Jest ona bardzo mała. W dodatku pół katolicka pół ateistyczna. Z tą katolicką nie utrzymujemy żadnych kontaktów. Zresztą ona jest od strony ojca, a ojciec zwiał do innej baby. Nie mam więc wzorca miłości między matka a ojcem. Z matka zbyt często się kłócę, bo różnica pokoleń jest znacznie większa niż w większości innych rodzin. Mam jeszcze trochę rodziny w Niemczech (kuzynka z synem i córką), z którymi w miarę utrzymujemy kontakt. Moja matka nigdy nie uświadomiła mnie wiadomością, że mnie kocha...stwierdziła, że ja to wiem i nie musi mi tego okazywać. Najlepiej jednak się dogaduję z moją siostrą....ona jest mi najlepszą przyjaciółką i to ona wie o mnie najwięcej...a mama myśli, że jak mnie urodziła i odchowała to ona wie o mnie najwięcej. Nawet nie ma świadomości w jakim jest błędzie. No ale nie będę jej uświadamiać. Ona by tego nie zrozumiała. Wbrew pozorom za mało mnie zna -.-'

Odpowiedział(a): agulka66623, 16 sierpnia 2009, 21:28 [#odpowiedz]
0
agulka66623
Jeśli chodzi o tą najbliższą rodzinę czyli rodzice i rodzeństwo (mam dwie siostry), to pomijając ojca, mam z nimi dobry kontakt, nie ukrywam jednak, że mógłby być dużo lepszy... Chciałabym ,żeby mama powiedziała mi czasem że mnie kocha, tak po prostu, tylko powiedziała, nie musi tego udowadniać... Tego mi trochę brakuje, mimo, iż wiem o tym bo mama robi wszystko, żeby niczego nam nie brakowało, i może właśnie przez to zabieganie zabrakło właśnie takich prostych słów... Kocham je pomimo że czasami strasznie mnie denerwują i nie mogę z nimi wytrzymać ale za nic w świecie nie zamieniłabym ich na żadne inne...

jeśli chodzi o dalszą rodzinę, to z co trzecią ciotką i co czwartym wujkiem jest toczona wojna, mimo ze nikt juz nie pamięta o co tak na prawdę poszło...

Odpowiedział(a): MoNiuTka, 16 sierpnia 2009, 23:21 [#odpowiedz]
0
MoNiuTka
U mnie lepiej nie mówić Moja ciotka jest walnieta

Odpowiedział(a): czyczek, 17 sierpnia 2009, 10:24 [#odpowiedz]
0
czyczek
U mnie w rodzinie jest miłość, ale nie wszyscy "podlegają". W stosunku do taty mam dobry kontakt, jak i z młodszym bratem i z babcią. Gorzej jest z mama i z starszym bratem. Kocham ich, ale z wyłączeniem brachola. Czuje do niego nienawiść...
Z mamy sis tylko dobry kontakt utrzymujemy, a z resztą rodziny albo jesteśmy pokłóceni albo nie odzywamy się do siebie tak po prostu.......

Odpowiedział(a): MoNiuTka, 17 sierpnia 2009, 10:49 [#odpowiedz]
0
MoNiuTka
U mnie do moja ciotką i jej rodzinki nie odzywamy sie do siebie z jakies 3 lata...

Odpowiedział(a): dominiczka, 17 sierpnia 2009, 11:34 [#odpowiedz]
0
dominiczka
hmm... raczej się kochamy, i jedni są skłonni pomóc drugim
Rodziny mojego dziadka ze strony taty prawie wcale nie znam (jeden problem z głowy).
Z siostrą taty widuję się może 2 razy w roku, mieszka w Niemcach, jak zadzwoni to już naprawdę ma jakąś sprawę, bo nie jest chętna do telefonowania za granice, u nich ciągle kryzys.. dobry kontakt mamy z rodziną brata mamy...(mieszkają najbliżej)
A z resztą widujemy się raz na miesiąc i jest dobrze...

Odpowiedział(a): XXXX, 17 sierpnia 2009, 13:13 [#odpowiedz]
0
XXXX
eee mam dużą rodzinę i różnych ludzi w tej rodzinie. Niektórzy sie lubią, niektórzy 'mniej' . A o miłości wole sie nie wypowiadać ;x

Odpowiedział(a): killme, 17 sierpnia 2009, 13:18 [#odpowiedz]
0
killme
kontakty? - prawie żadne..
miłość? - a co to jest?
każdy z każdym kontakty? - może i tak ale nie ja..
członkowie? - to mnie nie lubią [mówią że jestem czarną owcą w rodzinie]
siła wzajemnej pomocy? - raczej nie..
wolny czas z rodziną? -dobry żart.
podsumowując: wszystko źle i niedobrze..

Odpowiedział(a): LadyNeko, 17 sierpnia 2009, 15:10 [#odpowiedz]
0
LadyNeko
u mnie tak jak u maria666avaria xD

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 17 grudnia 2009, 15:47 [#odpowiedz]
0
GosiaczekOsa
fakt, ze wyjechalismy z kraju juz jakis czas temu dal nam dobrá okazjé do zrozumienia jakie stosunki nas láczyly z poszczególnymi osobami z rodziny (takie na serio). Nie tylko odnosnie Rodziny sié sprawa rozwiázala ale i przyjaciól (teraz juz znajomych). Wiele osób odwrócilo sié juz po naszym wyjezdzie. WIele rozszyfrowalismy potem, ze stojá obok tylko dla plynacych korzysci. Wiele znajomosci sié zakonczylo bezpowrotnie. Nie powiem, ze niestety, bo lepiej jesli wogóle nie ma sié przyjaciól niz ma sie falszywych. W Rodzinie, tez okazalo sié ze nawet najblizsi potrafiá wykorzystywac i przeciágac liné na swojá stroné. Z roku na rok co raz mniej kart swiatecznych, urodzinowych, ale jak sié czas prezentów zbliza to sié GG nie chce zamknác. Z dystansem podchodzé juz do wielu stosunków rodzinnych i znojomosci.

Odpowiedział(a): Karmelek, 16 października 2010, 11:35 [#odpowiedz]
0
Karmelek
Z rodzeństwem mam bardzo dobre kontakty, choć rzadkie-wszyscy mieszkamy bardzo daleko od siebie i nie mamy możliwości spotkań, wiec pozostają telefony i komunikatory. Mimo to zawsze na każdego z nich mogę liczyć.
Jeżeli chodzi o biologicznych rodziców. To pisałam już o tym kilka razy-nie mam z nimi żadnego pozytywnego kontaktu, poza wyżywaniem i znęcaniem się nade mną.
Z resztą rodziny utrzymuję zdawkowy kontakt, na zasadzie złożenia życzeń i krótkich sprawozdań z ostatnich tygodni, co jakiś czas.
Co do wolnego czasu, nie spędzam go z rodziną Powód? Dzieli nas kilkaset kilometrów i fizycznie jest to niewykonalne.

Dodaj odpowiedź

Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

wyszukiwarka   
podobne pytania   
21
16
10
27
19
21
2
22
18
33
35
3
36
6
18

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (479)Dom (719)
Edukacja i szkoła (766)Erotyka i seks (306)
Film (3599)Gry (451)
Hobby (371)Inne (4359)
Komputery i Internet (942)Kulinaria (218)
Kultura (190)Ludzie (1623)
Miłość i relacje (1268)Moda (305)
Motoryzacja (217)Muzyka i taniec (827)
Podróże (236)Polityka (108)
Praca (344)Prezenty (159)
Rozrywka (449)Sport (285)
Sztuka (61)Taniec (28)
Uroda i styl (638)Zdrowie (699)
Zwierzęta (230)
Pytania: 15944, Odpowiedzi: 317361