Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

35
0natka0
Jak odwdzięczyć się ojcu...
Pytanie zadał(a) 0natka0, 10 kwietnia 2010, 16:48
...za to że próbuje mnie psychicznie zniszczyć? Czy jak poczekam do 18 roku życia i go zaskarżę przyniesie to jakieś zadowalające rezultaty? Nie chce mi się wszystkiego opisywać, ale słuchanie już za dzieciaka że jestem śmieciem nie jest przyjemne.

[Zgłoś do moderacji] [Dodaj do obserwowanych]

Odpowiedzi (35)

Odpowiedział(a): asiek9999, 10 kwietnia 2010, 17:08 [#odpowiedz]
0
asiek9999
to straszne , współczuje . ja tez niemam lekko z ojczymem , a moj ojciec ma rodzine w londynie . ojczyma niecierpie i pewnie niedlugo tez mi nerwy puszczą .

Odpowiedział(a): Ritta, 10 kwietnia 2010, 17:13 [#odpowiedz]
0
Ritta
Szlag. Miałam to samo, ale ze szwagrem... Zniszczył mnie psychicznie. Potem miałam problemy ze sobą, uwierzyłam, że jestem nikim i mam za sobą próby samobójcze.
Opisałam to na forumpsychologicznym i dostałam odpowiedź od P.psycholog, że potrzebuje leczenia psychiatrycznego i diagnozy pod kątem nerwicy. Nie zgłosiłam się na policję bo nie miałam żadnego poparcia w rodzinie i by mnie zajechali za takie coś. Nabrałam siły i się postawiłam. Każda jego odzywka do mnie była taka, że mówiłam jemu "Bo jestem po.je.ba.na"
Zwrócił uwagę, że ten tekst się powtarza i zapytał kto tak uważa i zrobiło się mu głupio. Nienawidzę Go
Ogólnie teraz mam spokój z nim. Ale pamiętam to wszystko i jestem słaba psychicznie, każda porażka, niepowodzenie mnie dobija...i ja sama siebie zaczęłam niszczyć i dążyć do najgorszego... A tak to jestem dobrą dziewczyną i b.lubianą - staram się nad sobą nie użalać.
I TY : nie daj się . . . Pogadaj z mamą, moja akurat miała jak i ma mnie w D...
Nie pozwól sobie. Jeżeli masz tą odwagę i jesteś świadoma konsekwencji - zgłoś się na policję bo to jest znęcanie się psychiczne na nieletnim. Nieletni mają swoje prawa. Trochę o tym wiem bo samej mnie to dotyczy.
Powodzenia

Odpowiedział(a): 0natka0, 10 kwietnia 2010, 17:53
0
0natka0
ja właśnie dzięki temu jestem silna psychicznie. również mam za sobą próby samobójcze, poważny konflikt z rówieśnikami(lata temu w podstawówce), ale teraz nie dam się już nikomu. teraz widzę że NIE WARTO ZNISZCZYĆ SIEBIE PRZEZ KOGOŚ TAKIEGO. Widzę, że życie potrafi być piękne(tylko że poza domem), mam prawdziwą przyjaciółkę z którą przez to wszystko przebrnęłam, mam chłopaka przy którym naprawdę nie pamiętam co się dzieje w domu. Po prostu próbuję się od tego odgrodzić. CO MNIE NIE ZABIJE TO WZMOCNI sprawdziło się u mnie w 100 procentach! kiedyś byłam małą potulną osóbką, teraz potrafię walczyć jak lew. ŻEBY BYĆ TYM KIM JESTEM MUSIAŁAM SWOJE PRZEŻYĆ, a cieszę się z tego kim jestem. Dzięki temu co przeżyłam widzę jak ważne jest by darzyć uczuciem najbliższe osoby, widzę, jak człowiek potrzebuje bezpieczeństwa i miłości i wiem, że postaram się by w mojej rodzinie(jak ją sobie zbuduję) niczego takiego nie zabrakło.

Odpowiedział(a): 0natka0, 10 kwietnia 2010, 18:01
0
0natka0
właśnie nie wiem jakie konsekwencje pociągnie za sobą zgłoszenie tego na policję. Ja mam jeszcze 16 lat nie 17 jak podaje Pytajnia Rozmowa z mamą nic nie da bo ona zdaje sobie z tego wszystkiego sprawę i sama ma czasem problem. Sama musi czasem 'skulić uszy' i się nie odzywać. On ma taki niepospolity charakter. Ale mama nie ma z nim takiego problemu jak ja. Na nią nie klnie za byle co (dziś naklął na mnie jak powiedziałam że mam za mały tależyk do surówki i mi surówka wypada i powiedział mamie po co robi obiad też dla mnie, że ja powinnam sama sobie jedzenie robić). Jej nigdy nie uderzył, nie wyzwał i nie zignorował, mniejszy mama ma problem, ale też ma i ja sama nie chcę żeby się angażowała bo to nic nie daje.
Widzę, że mam odwrotnie niż Ty. Zacytuję tu piosenkę "Każda porażka dodaje mi siły, każde zwycięstwo wznosi na wyżyny".

Odpowiedział(a): 0natka0, 10 kwietnia 2010, 18:08
0
0natka0
talerzyk* sory za błąd w pośpiechu
o swoją psychikę się nie martwię bo najgorsze dołki już za mną, wylizałam się z tego. bardziej martwię się żeby nie doszło do poważnej awantury... no i nie ukrywam, że go nienawidzę i chciałabym mu się jakoś za te wszystkie lata na zakończenie odwdzięczyć.

Odpowiedział(a): Ritta, 10 kwietnia 2010, 20:05
0
Ritta
Co do piosenki, znam ja na pamięć widzę że słuchamy tego samego.
Nie życzę nikomu tego co ja przeżyłam... i dobrze że się nie dałaś jak ja.
Nie mam pomysłu na zemstę. I to co ten człowiek wyczynia to przesada. Łotr i tyran
Pozdr

Odpowiedział(a): error, 10 kwietnia 2010, 17:49 [#odpowiedz]
1
error
Witamy w prawdziwym świecie...

Odpowiedział(a): roy3000, 10 kwietnia 2010, 17:55 [#odpowiedz]
0
roy3000
tak będą rezultaty, ojciec wyrzuci cię z domu, trafisz do domu dziecka, tam już się tobą zajmą marginesy społeczne, po takim ciosie w psychikę każą ci opuścić schronisko i zacząć żyć samodzielnie. Fajnie nie?

Od razu mówię, nie życzę ci źle ale zastanów się nad konsekwencjami bo w przypływie emocji o tym zapominamy

Odpowiedział(a): Czarnaaa, 10 kwietnia 2010, 18:03
0
Czarnaaa
Za morderstwo w amoku można dostać wyrok w zawieszeniu więc wiesz....

Odpowiedział(a): 0natka0, 10 kwietnia 2010, 18:04
0
0natka0
ale napisałam w pytaniu, że z ewentualnym zaskarżeniem poczekam do skończenia 18 roku życia. a wtedy miałabym się gdzie podziać, chociażby babcia, mama mojej mamy.

Odpowiedział(a): roy3000, 10 kwietnia 2010, 18:51
0
roy3000
Czarnaa, po tym co napisała o 16:48 to już jest próba usiłowania, niestety prokurator na 100% tego nie przeoczy.

0natalka0 a co teraz nie możesz tego zrobić co będzie walczyć byś wróciła do domu no chyba że masz daleko mieszka

Odpowiedział(a): 0natka0, 10 kwietnia 2010, 18:59
0
0natka0
w sensie czy nie mogę się teraz do babci wyprowadzić? nie bardzo właśnie, mieszka 25 km ode mnie, ja się uczę w moim mieście, tu mam bliskie mi osoby... zupełnie inny świat tam jest.

Odpowiedział(a): devlieger, 10 kwietnia 2010, 18:23 [#odpowiedz]
1
devlieger
ja mam podobną sytuację, ojciec mi robi łaskę, że jestem na jego utrzymaniu

Odpowiedział(a): 0natka0, 10 kwietnia 2010, 18:47
0
0natka0
dokładnie tak jest u mnie. już jak miałam 14 lat narzekał że czemu to on musi na mnie pracować, że w Ameryce takie dzieci już pracują i też bym mogła

Odpowiedział(a): Puszek1245, 10 kwietnia 2010, 18:24 [#odpowiedz]
0
Puszek1245
mam podobnie... dzien w dzien ta sama gadka, jaka to nasza mama jest zla i ze wlasnie przez nią pije i wgl..

Odpowiedział(a): UHU, 10 kwietnia 2010, 18:26 [rozwiń] [#odpowiedz]
-19

Odpowiedział(a): Puszek1245, 10 kwietnia 2010, 18:53
1
Puszek1245
zamknij sie

Odpowiedział(a): 0natka0, 10 kwietnia 2010, 19:03
0
0natka0
zgłoszone do moderacji.

Odpowiedział(a): edisooonik, 10 kwietnia 2010, 19:30
0
edisooonik
UHU wrócił

Odpowiedział(a): Czarnaaa, 10 kwietnia 2010, 19:34
3
Czarnaaa
Wróciła Co za pech....

Odpowiedział(a): alfik, 10 kwietnia 2010, 22:08
-2
alfik
Wypier dalaj dzi wko

Odpowiedział(a): Czarnaaa, 10 kwietnia 2010, 22:20
0
Czarnaaa
Spokojnie Alfik, nie denerwuj się tak bo siwy będziesz

Odpowiedział(a): Karmelek, 10 kwietnia 2010, 22:25
0
Karmelek
Jakie ładne zdjęcie^

Odpowiedział(a): alfik, 10 kwietnia 2010, 22:29
0
alfik
dobra dobra dobra już jestem spokojny

Odpowiedział(a): Czarnaaa, 10 kwietnia 2010, 22:31
0
Czarnaaa
To do mnie Jak tak to dziękuję Długo się zastanawiałam czy zmienić bo ono ma już prawie 2 lata i taka "pućka" ze mnie

Odpowiedział(a): alfik, 10 kwietnia 2010, 22:32
0
alfik
możesz zmienić ja też już zmieniłem acz to nie ja na avatarze

Odpowiedział(a): Czarnaaa, 10 kwietnia 2010, 22:35
0
Czarnaaa
Alfiku chodziło mi raczej o to że nie byłam przekonana czy mnie nie kompromituje

Odpowiedział(a): alfik, 10 kwietnia 2010, 22:36
0
alfik
aha ... , nie kompromituje

Odpowiedział(a): Czarnaaa, 10 kwietnia 2010, 22:48
0
Czarnaaa
To dobrze bo mi się podoba ten banan na ryju

Odpowiedział(a): alfik, 10 kwietnia 2010, 23:06
0
alfik
i jak tu żyć bez skojarzeń

Odpowiedział(a): Czarnaaa, 10 kwietnia 2010, 23:09
0
Czarnaaa
A ja nie wiem o co Ci chodzi

Odpowiedział(a): alfik, 10 kwietnia 2010, 23:11
0
alfik
to dobrze ... na pewno

Odpowiedział(a): Czarnaaa, 10 kwietnia 2010, 23:30
0
Czarnaaa
No taaaak. Weź mnie oświeć o co kaman

Odpowiedział(a): alfik, 10 kwietnia 2010, 23:33
0
alfik
< zakłopotanie > Ty juz dobrze wiesz o co kaman

Odpowiedział(a): Czarnaaa, 10 kwietnia 2010, 23:35
0
Czarnaaa
No właśnie nie mam pojęcia

Odpowiedział(a): muminek1177, 10 kwietnia 2010, 23:37
0
muminek1177
0natka0 sama zgłoś się do moderacji

Odpowiedział(a): 0natka0, 11 kwietnia 2010, 12:07
0
0natka0
o co wam chodzi? zgłosiłam UHU do moderacji nie Puszka żeby nie było

Odpowiedział(a): coquico, 10 kwietnia 2010, 19:04 [#odpowiedz]
0
coquico
chyba możesz tylko się uodpornić na to. jeżeli ci to tak bardzo nie przeszkadza, a jeżeli nawet nie chcesz się przeprowadzić o 25 km, a tyle to ja mam do szkoły i codziennie jeżdże autobusem, to chyba ci w ogóle nie przeszkadza. a jak chcesz naprawdę coś zmienbić, no to wyjdź z domu i nie wróć.

Odpowiedział(a): 0natka0, 10 kwietnia 2010, 19:08
0
0natka0
chcę się mu po prostu odwdzięczyć za to wszystko. on codziennie pokazuje jak mnie nienawidzi, ja też chcę mu pokazać. na większość jego docinek itp jestem uodporniona i nie powiem, że mieszka mi się tu źle, bo czas spędzam wyłącznie w swoim pokoju kiedy jestem w domu. ale nienawidzę go i chcę się jakoś odwdzięczyć i zostawić to wszystko w tyle.

Odpowiedział(a): coquico, 10 kwietnia 2010, 19:23
0
coquico
niestety, ale obawiam się, że na rodzicu, a szczególnie takim, 'wyżyć się' i odwdzięczyć nie da.

Odpowiedział(a): 0natka0, 10 kwietnia 2010, 19:28
0
0natka0
codziennie mu się po trochu odwdzięczam odzywkami. jak on mi tak ja jemu, ale nie mogę sobie pozwolić za bardzo żeby nie doszło do rękoczynu-i w tym tkwi problem,on wygrywa siłą. On mi napsuje krwi i ja mu też.

Odpowiedział(a): gentelmanpaul, 10 kwietnia 2010, 19:09 [#odpowiedz]
0
gentelmanpaul
az mi glupio to wszystko czytac. ja mam i mialem kochajacych rodzicow i nie znam takich problemow. nie wiem nawet co poradzic. jak bylem nastolatkiem to sie klocilem z ojcem ze mi nie pozwalal pic, palic i brac narkotykow ! po 18-tce zrozumialem dopiero ze to lezy w moim interesie. ja kocham swoje dzieci, nigdy ich nie bije, raczej rzadko maja jakiekolwiek 15-minutowe kary i mam nadziej ze kiedys nie napisza o mnie ze bylem tyranem w domu. chcialbym zeby wszyscy mieli mile dziecinstwo i okres dojrzewania bo przeciez dom to miejsce gdzie powinno sie byc kochanym i czuc sie bezpiecznie. to miejsce do ktorego zawsze fajnie sie wraca.
przykro mi ze nie moge udzielic ci rady. w niemczech jest urzad d/s mlodziezy gdzie mozna sie zglosic i otrzyma sie pomoc. moze i w polsce jest taki urzad? w ratuszu powinni wiedziec...

Odpowiedział(a): 0natka0, 10 kwietnia 2010, 19:25
0
0natka0
mi się fajnie wracało nie będzie... jeśli w ogóle będzie się wracało. Jak już się wyprowadzę to na dobre. Jedynie z mamą chcę utrzymać kontakt (no i z bratem aale póki co to dzieciak i nie wiadomo jak się potoczy) ale mama zawsze będzie mogła odwiedzić mnie albo spotkać się ze mną na mieście.
Co do urzędów... wsadzą mnie do jakiegoś domu dziecka i będzie jeszcze gorzej. Radzę sobie i wytrzymam do 18 roku życia, ale nie zamierzam siedzieć bezczynnie gdy on na pożegnanie powie krótkie 'spie*dalaj'. Nie dam mu satysfakcji, że nade mną wygrał.

Odpowiedział(a): killme, 10 kwietnia 2010, 20:19 [#odpowiedz]
0
killme
miałem identyczną sytuację.. najlepiej jest po prostu ignorować. znudzi mu się. jeżeli leci jakiś głupi text w Twoją stronę to sie nie odzywaj.. wiem jakie jest to męczące i szczerze współczuję

Odpowiedział(a): 0natka0, 10 kwietnia 2010, 21:24
0
0natka0
próbowałam ignorować, nie przestaje bo mu to za dużo satysfakcji daje. póki co klin klinem działa, bo jak naprawdę nie ma parcia żeby mi pocisnąć to nie zaczyna

Odpowiedział(a): XXXX, 11 kwietnia 2010, 01:14 [#odpowiedz]
0
XXXX
a nie masz kogoś, kto pomoże Ci ?
jakiejś bliskiej rodziny?
wg mnie powinnaś go ignorować i przede wszystkim wierzyć w siebie - łatwo gadać, ale wiary w siebie nie strać nigdy! Pamiętaj, że każdy jest kimś wyjątkowym i inni nie muszą tego wiedzieć, ważne, byś sama wiedziała.

Odpowiedział(a): KoKs, 11 kwietnia 2010, 13:16 [#odpowiedz]
0
KoKs
Biedna natka... To bardzo poważny problem...
Ja bym polecił jakiś sąd rodzinny. Nic innego w takiej sytuacji bym nie radził, chyba że matka może pomóc...

Dodaj odpowiedź

Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

wyszukiwarka   
podobne pytania   
18
14
8
10
22
18
19
33
16
21
21
10
44
3
2

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (478)Dom (717)
Edukacja i szkoła (766)Erotyka i seks (306)
Film (3599)Gry (451)
Hobby (371)Inne (4359)
Komputery i Internet (942)Kulinaria (218)
Kultura (190)Ludzie (1623)
Miłość i relacje (1268)Moda (305)
Motoryzacja (217)Muzyka i taniec (827)
Podróże (236)Polityka (108)
Praca (343)Prezenty (159)
Rozrywka (449)Sport (285)
Sztuka (61)Taniec (28)
Uroda i styl (638)Zdrowie (699)
Zwierzęta (230)
Pytania: 15940, Odpowiedzi: 317344