Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

14
Blue
Jak reagujecie na kłamstwo?
Pytanie zadał(a) Blue, 22 kwietnia 2011, 22:23
Np. w większej grupie ludzi jedna z nich opowiada o czymś/kimś. Ty znasz prawdę i orientujesz się, że kłamie - np. ubarwia jakieś zdarzenie lub oczernia jakąś osobę. Jak reagujesz? Od razu, przy wszystkich, przerywasz mu/jej i mówisz jak jest naprawdę? Czy może siedzisz cicho i czekasz, aż będziecie mogli o tym porozmawiać na osobności? Albo nie reagujesz w ogóle? Wyczerpujące odpowiedzi - z uwzględnieniem różnych możliwości - mile widziane...

[Zgłoś do moderacji] [Dodaj do obserwowanych]

Głosuj






Odpowiedzi (14)

Odpowiedział(a): maria666avaria, 22 kwietnia 2011, 22:27 [#odpowiedz]
0
maria666avaria
W takiej sytuacji zazwyczaj mówię do osoby obok, że to nieprawda...

Odpowiedział(a): ciasteczko, 22 kwietnia 2011, 22:40 [#odpowiedz]
0
ciasteczko
czekam na sposobna chwile i wtedy do tego kogos na osobnosci "co ty chrzanisz?!" i niech sie tlumaczy. prawdopodobnie nie ma zbyt mocnych argumentow aby ciagnac to klamstwo, wiec w niedalekiej przyszlosci ta osoba bedzie "delikatnie nakłoniona" do przyznania sie samemu do klamstwa. ewentualnie moge jej "pomóc" w sprostowaniu faktow gdyby miala jakies problemy. jesli ubarwia jakies wydarzenie i ta zmiana nie ma wiekszego znaczenia dla nikogo to mozna przymknac oko, gorzej jak kogos oczernia - reakcja musi byc, z tym,ze niekoniecznie natychmiast, chociaz czasem jak jest cos powaznego to trzeba od razu wyjasnic sprawe zeby np. nie zaczely sie plotki itd.

Odpowiedział(a): Puszek1245, 22 kwietnia 2011, 23:06 [#odpowiedz]
0
Puszek1245
Staram się sprostować sytuację. Nie lubię, jak ktoś kłamie i mam wywalone na to, czy ktoś sobie przez to potem narobi kłopotów.

Odpowiedział(a): Bombolada, 23 kwietnia 2011, 12:53 [#odpowiedz]
0
Bombolada
zależy.. zazwyczaj wtrącam się i mówię jak to było serio albo czekam na odpowiednią chwile.

Odpowiedział(a): Czarnaaa, 23 kwietnia 2011, 12:59 [#odpowiedz]
0
Czarnaaa
Oczywiście że przerywam i mówię że ten ktoś ściemnia Jeśli to ktoś, kogo bardzo lubię to robię to baardzo delikatnie

Odpowiedział(a): listless, 23 kwietnia 2011, 13:25 [#odpowiedz]
1
listless
wiesz, zaczęłam się teraz zastanawiać nad tym co robię w takiej sytuacji i analizując swoje zwyczajne zachowanie dochodzę do wniosku, że rozmawiam z tą osobą na osobności i pytam co było powodem tego kłamstwa/ubarwienia. staram się dać komuś szansę wyprostowania tego samemu. to chyba lepsze niż gaszenie go przy wszystkich. jeśli natomiast nie wykazuje chęci sprostowania to wtedy sama wyprowadzam ludzi z błędu, ale zwykle robię to indywidualnie.. takie akcje na oczach "widowni" dla mnie mają coś z pokazówki .

Odpowiedział(a): xFuckingLovex, 23 kwietnia 2011, 14:32 [#odpowiedz]
0
xFuckingLovex
Nic nie mówię. Po prostu tego kogoś wyśmiewam w myślach bo szkoda jego wysiłku gdy i tak znam prawdę

Odpowiedział(a): agulka66623, 23 kwietnia 2011, 16:45 [#odpowiedz]
0
agulka66623
Dużo zależy tu od tego, kto opowiada to kłamstwo. Jeśli jest to osoba, która jest mi bliska, to nie powiedziałabym na głos, że opowiada kłamstwa. Opierdzieliłabym ją na osobności. W pozostałych przypadkach od razu powiedziałabym przy wszystkich, że opowiada bajki, a sprawy wyglądają zupełnie inaczej...

Odpowiedział(a): czarnaowca, 23 kwietnia 2011, 16:51 [#odpowiedz]
0
czarnaowca
Jeśli chodzi o samo ubarwianie, to zwykle później wymieniam z kimś uwagi na ten temat, nie najeżdżam od razu, bo z różnego punktu widzenia sprawy mogą wyglądać inaczej. Ewentualnie śmieję się w duchu, jeśli ktoś próbuje mi wmawiać, że "lecą na niego tłumy lasek" lub inne dyrdymały.
Jeżeli natomiast ktoś opowiada historie wyssane z palca, a na dodatek oczerniające kogoś, kogo lubię, to reakcja jest, hmm... dość gwałtowna.
Trudne pytanie, bo wymaga głębszej analizy samego siebie. Ciężko tak w kilku zdaniach się podsumować.

Odpowiedział(a): sybelle, 23 kwietnia 2011, 20:33 [#odpowiedz]
0
sybelle
Zależy jakiej wagi jest to ubarwianie i kto je mówi.Jeśli jest to coś błahego,nieistotnego to nic nie mówię,nawet śmieje się z tej osoby.Kiedy jednak jest to poważniejsza sprawa reaguje.Wolę jednak porozmawiać z tą osobą na osobności niż robić sceny,wtedy na pewno się nie przyzna tylko będzie brnęła w kłamstwo.Jeśli sama nie sprostuje wtedy niestety zrobię to ja.I jak ktoś napisał jeśli jest to osoba,którą bardziej lubię zrobię to delikatniej,chyba,że to nie zadziała.

Odpowiedział(a): killme, 24 kwietnia 2011, 10:54 [#odpowiedz]
0
killme
Ja od razu mówię, że to nie jest prawda i przerywam takiej osobie od razu

Odpowiedział(a): devlieger, 25 kwietnia 2011, 13:52 [#odpowiedz]
4
devlieger
No way Gość, co mój awatar

Odpowiedział(a): Blue, 26 kwietnia 2011, 14:23
0
Blue
Ja mam w nieco innym odcieniu, przyjrzyj się.

Odpowiedział(a): devlieger, 26 kwietnia 2011, 18:15
-1
devlieger
I to miało być zabawne , zamiast się chować ze wstydu, że zmałpowałeś mój awatar, ty się tym jeszcze chwalisz, jesteś żałosny, głupi i nie rozumiem dlaczego to robisz, w każdym bądź razie to ty sam wystawiasz się na krytykę, jeżeli ci to odpowiada to proszę bardzo

Odpowiedział(a): Blue, 26 kwietnia 2011, 21:19
0
Blue
Może nie podniecaj się tak.. Widziałem jeszcze co najmniej 3 osoby z białym polem zamiast awatara. W sumie jest mi bez różnicy, czy mój będzie biały, czarny, różowy czy sraczkowaty.

"zamiast się chować ze wstydu, że zmałpowałeś mój awatar, ty się tym jeszcze chwalisz, jesteś żałosny, głupi i nie rozumiem dlaczego to robisz"

Aha.

Odpowiedział(a): Blue, 26 kwietnia 2011, 14:31 [#odpowiedz]
0
Blue
Pytanie dodatkowe: czy zdarzało Wam się czyjeś kłamstwo nie tylko tolerować, ale i popierać*? Jeśli tak, jak (i czy w ogóle) sobie je 'usprawiedliwialiście'? Np. twierdząc, że "to nic wielkiego, nikomu nie stanie się krzywda" albo "jeśli komuś to pomoże, to czemu nie"?
Proszę o przemyślane odpowiedzi...

* - mam na myśli w pełni świadome poparcie, nie wynikające np. z niewiedzy.

Odpowiedział(a): czyczek, 27 kwietnia 2011, 13:21 [#odpowiedz]
0
czyczek
Zależy... Mam teraz skomplikowana sytuację i wiem o pewnej osobie tyle, że się w głowie mi nie mieści i mam przez to wodę z mózgu.. Nie chcę wiedzieć więcej.. I w takiej sytuacji milczę! Czekam na odpowiedni moment.. Chyba, sama nie wiem co mam z tym zrobić.

A mam takie sytuację gdzie mówie od razu przy wszystkich. A nie raz biorę na bok i pytam się co ty pleciesz za głupoty.

Toleruję do tej pory kłamstwo.....

Dodaj odpowiedź

Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

wyszukiwarka   
podobne pytania   
18
26
50
18
5
17
24
28
5
52
24
20
16
12
28

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (756)Dom (1021)
Edukacja i szkoła (794)Erotyka i seks (324)
Film (3617)Gry (494)
Hobby (447)Inne (4929)
Komputery i Internet (1040)Kulinaria (238)
Kultura (195)Ludzie (1645)
Miłość i relacje (1291)Moda (375)
Motoryzacja (287)Muzyka i taniec (836)
Podróże (277)Polityka (118)
Praca (440)Prezenty (178)
Rozrywka (476)Sport (312)
Sztuka (65)Taniec (29)
Uroda i styl (696)Zdrowie (831)
Zwierzęta (245)
Pytania: 18023, Odpowiedzi: 327600