Witaj nieznajomy!

Zaloguj się lub załóż darmowe konto

13
niuniaSko
Sluzba Zdrowia
Pytanie zadał(a) niuniaSko, 30 listopada 2009, 21:44
Czy mieliscie kiedykolwiek z nia problemy? Chodzi mi np o bledy lekarskie, idiotyczna biurokracja w niektorych przypadkach, nieudolnosc lekarzy...? Nie piszcie o staniu w kolejkach bo o tym kazdy wie (a mowia ze komune obalili ;>)

[Zgłoś do moderacji] [Dodaj do obserwowanych]

Odpowiedzi (13)

Odpowiedział(a): alfik, 30 listopada 2009, 22:30 [#odpowiedz]
0
alfik
u mnie nie ma z tym problemu bo moi rodzice oboje są lekarzami ale było kiedyś tak że na rezonansie magnetycznym gościu musiał zrobić mi zastrzyk i 4 razy nie trafił w żyłę

Odpowiedział(a): muminek1177, 30 listopada 2009, 22:53 [#odpowiedz]
1
muminek1177
No nie to moje pytanie
Pierwszy taki kontakt z lekarzem nieukiem miałem w wieku kilku lat najadłem się proszku do prania a leczyli mnie na zapalenie płuc.....
Całkiem niedawno po trzyletniej przerwie w wizytach u lekarza zachodze do lek rodzinnego z zapaleniem nerek ale lekarz najpierw wygania mnie z gabinetu twierdząc że nie jest moim lekarzem rodzinnym gdy wyjaśniam sprawę przyjmuje mnie po 2 godz ale karze czekać na badania do poniedziałku a był piątek bo podejrzewa kamienie nerkowe, gdyby nie znajoma magister w aptece chyba wyciągnąłbym nogi. takich sytuacji mógłbym napisać dziesiątki ale kto to będzie czytał
W szpitalach należałoby zmienić podejście lekarzy do pacjentów, ich opieszałość jest nie namiejscu, pacjent leży i cierpi a on ma czas na kawe, ciastko z kolegą pogadać a jak już nie ma co robić to idzie do pacjentów, należy też zwalczać korupcje w każdej postaci lekarze często wymuszają łapówki np na porodówkach gdzie dziewczyna powinna dawno urodzić a oni odwlekają a cierpiący człowiek zdolny jest do poświęceń.
Ale żeby trochę osłodzić to dodaam że w Lublinie są świetni lekarze gdyby nie oni dziś byłbym kaleką, no tylko anestezjolog wyjechał do mnie z takim tekstem z którego wynikało że jestem samobójcą ale mogę mu darować napewno miał styczność z wieloma dziwnymi pacjentami.

Odpowiedział(a): AltecLansing, 01 grudnia 2009, 12:37 [#odpowiedz]
0
AltecLansing
Muminek moze i w Lublinie sa dobrzy lekaze ale ja mam 1 przygode z nimi. Pojechalem kiedys do szpitala nie wiem w wieku 10 lat moze mialem na boku takiego guza nie wiem co to bylo do tej pory naszczescie juz tego nie ma,a mianowicie jestem u lekarza i zamiast jakas doktorka badali mnie praktykanci no niestety nie wiedzieli co to jest, wiec doktorka postanowila wyciac mi to dla ciekawosci swoich praktykatykantow w skrocie mialem byc krolikiem doswiadczalnym.. naszczescie do tego nie doszlo

Odpowiedział(a): sakurcia, 01 grudnia 2009, 21:29 [#odpowiedz]
0
sakurcia
kilka razy się zdarzyło.... nie mam zamiaru o tym sobie przypominać.....

Odpowiedział(a): gentelmanpaul, 01 grudnia 2009, 22:39 [#odpowiedz]
0
gentelmanpaul
w polsce dobra sluzba zdrowia jest tylko dla tych najbogatszych i ubezpieczonyc w dobrej klinice. normalnie zarabiajacy maja raczej cienkie karty.

Odpowiedział(a): GosiaczekOsa, 02 grudnia 2009, 12:45 [#odpowiedz]
0
GosiaczekOsa
w drugiej klasie podstawówki poszlam do dentystki szkolnej z zébem który okazal sié do wyrwania, Pani natarla mi dziaslo kremikiem, potem dala zastrzyk ze znieczuleniem i po odczekaniu 10 minut zadzwonil telefon w gabinecie a ona powiedziala, ze musi pilnie wyjsc i zebym wrócila na drugi dzien to go wyrwie. Poszlam do domu i dostalam jakiegos uczulenia czy cos w tym stylu, mialam policzek na pól twarzy, i wogóle nie czulam sié dobrze. Tata zrobil taká aferé, ze ta babka z pracy wyleciala. W sumie to nie wiem czy o mnie, czy ogólnie jej sié nazbieralo, czy to przypadek. No w kazdym razie potem byla nowa dentystka. Ale od tamtej pory nie mam jakos zaufania do dentystów, za wyjátkiem mojej Pani Anetki do której biegam na kazdym urlopie.
No i jeszcze "przygoda" z paniá ginekolog której nie bédé opisywac, bo to niesmaczne, ale powiem tyle, ze z gabinetu wyszlam na czworaka niemalze i jakis obcy facet mi pomagal po schodach zejsc; a po pól roku u kontroli juz u innego lekarza okazalo sié, ze nadal sá slady po "badaniu" przez ówczesná paniá ginekolog. SZOK.
Kiedys lerzalam na laryngologiii, to nie powiem, bo tam bylam zadowolona z obslugi i wszystko przebieglo ok.
A co do tutejszej opieki zdrowotnej ogólnie mówiác jestem zadowolona. Trafilam na izbé przyjéc kiedys, to od momentu zgloszenia sié nie zdázylam sié za przeproszeniem wysikac a juz za mná w lazience byli. Co do lekarzy w przychodniach to jedyne co mnie razi to ich nadmierna ostroznosc w przepisywaniu antybiotyków. Trzeba przyjsc potrzykroc i moze wtedy cos sié dostanie. Moze to dobrze, bo nie faszeruje sié tu ludzi wszystkim tak jak w Polsce, trzeba najpierw popróbowac domnowych sposobów i rodków atwo dostepnych w aptekach, ale czasem to mnie krew zalewa (bo ja wiem lepiej ).

Odpowiedział(a): PaniKraweznik, 03 grudnia 2009, 13:24 [#odpowiedz]
0
PaniKraweznik
No ja też miałam różne przeboje z lekarzami...No i niestety to odbiło się na moim zdrowiu i nerwach rodziców...
Ale generalnie zauważyłam, że jednak są nieliczne miejsca gdzie i lekarze i pielęgniarki i organizacja jest ok.

Odpowiedział(a): 9xamfetaminax9, 04 grudnia 2009, 21:46 [#odpowiedz]
0
9xamfetaminax9
ja jak miałam 6 lat to miłam odstającą łopatke.
Lekarz rodzinny powiedział że to sie wchłonie... a teraz ku** mam tak zaj** kregosłup że normalnie
że tacy ludzie tam pracują

Odpowiedział(a): muminek1177, 05 grudnia 2009, 07:12
0
muminek1177
Edyto lekarz miał racje ale było się nie garbić ale jest nadzieja jest PAJĄCZEK

Odpowiedział(a): Bielasso, 05 grudnia 2009, 16:38 [#odpowiedz]
0
Bielasso
Miałem wiele razy problemy z służbą zdrowia i szkoda by opisywać tu wszystkie sytuacje... Ogólnie służba zdrowia potrzebuje jakiegoś lekarstwa bo jest mocno chora... Jednak na jakieś zmiany raczej nie ma co liczyć, chociaż z drugiej strony widać pewien postęp i idziemy w dobrym kierunku bo jak by cofnąć się z 5 lat do tyłu a teraz to jest spora różnica. Co do lekarzy rodzinnych to oni są 3 rodzajem białej śmierci po cukrze i soli.

Odpowiedział(a): czyczek, 10 grudnia 2009, 09:58 [#odpowiedz]
0
czyczek
Pamietam jak pojechalam na pogotowie, cos z oczami mialam. To mnie wysmiali i powiedzieli, ze nic mi nie jest. Nastepnego dnia poszlam do okulisty, wzieli mnie bez kolejki. Okazalo sie, ze mam zapalenie spojówek heh...

Ostatnio moja przyjaciolka byla na pogotowiu. Miala biegunke i wymioty od tygodnia. Dali jej morfine i kazali lezec i wziasc nospe, pfff. Jakos po 3dniach bylo bez zmian. Pojechalam z nia do szpitala. Przyjeli ja na oddzial zakazny. Na szczescie wyszla juz.

Odpowiedział(a): Karmelek, 29 czerwca 2010, 22:04 [#odpowiedz]
0
Karmelek
Tak, np. przy operacji zarazili mnie pierwotniakiem, który teraz siedzi mi w układzie pokarmowym i muszą to znów operować, a przy moim chorym sercu jest prawdopodobieństwo i to nie małe, że operacji nie przeżyję.
Raz pielęgniarka pomyliła kroplówki i ja zamiast dostać moją, to dostałam kroplówkę jakiegoś ledwo żywego chłopaka-na szczęście po chwili sama się zorientowałam, że to nie to i szybko mi to odłączyli-a potem musieli mi podawać silne leki, bo zaczęłam cała puchnąć.
Jak po przedawkowaniu leków zabierała mnie karetka, to w czasie drogi do szpitala zaczęłam się strasznie dusić, i łatwiej mi było łapać powietrze jak siedziałam, a oni kazali mi leżeć i przypięli mi pasami, odpieli dopiero na izbie, a ja byłam już prawie sina-najnormalniej w świecie prawie bym się udusiła, gdybyśmy jechali trochę dłużej.
Nie wspomnę, o źle wbitych wenflonach, i o tym, że niektóre badania były wykonywane bardzo niedelikatnie, przez co boleśnie.
Kiedys jak wylądowałam w szpitalu z rozwalonym kolanem, zaczeli mi tam paprać zanim zaczęło działać znieczulenie-ból okropny.
Albo przy wykonywaniu spirometrii prawie by mnie ta kobieta udusiła, a przy VNG mogła mi uszkodzić ucho, bo prawie zemdlałam jak wjechała mi do środka ostrym narzędziem.
Dlatego, że szpital i poliklinika to prawie jak mój dom, mialam wiele przypadków, a wypisanie wszystkiego zajęłoby mi pewnie całą noc.

Odpowiedział(a): rozbojka2, 07 lutego 2019, 13:07 [#odpowiedz]
0
rozbojka2
Ja czekałam na rehabilitację w trybie pilnym prawie pół roku... A sama rehabilitacja była prowadzona bardzo po łebkach. Szukam teraz jakiegoś dobrego rehabilitanta prywatnie - co powiecie o tym gabinecie: http://www.fizjoterapia-fiejdasz.pl/ ?

Dodaj odpowiedź

Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

wyszukiwarka   
podobne pytania   
14
1
14
3
1
4
18
11
17
9
31
64
23
15
29

popularne słowa kluczowe   
kategorie   
Biznes (459)Dom (690)
Edukacja i szkoła (766)Erotyka i seks (305)
Film (3598)Gry (449)
Hobby (368)Inne (4311)
Komputery i Internet (940)Kulinaria (215)
Kultura (190)Ludzie (1622)
Miłość i relacje (1267)Moda (297)
Motoryzacja (216)Muzyka i taniec (827)
Podróże (233)Polityka (106)
Praca (329)Prezenty (159)
Rozrywka (448)Sport (283)
Sztuka (61)Taniec (28)
Uroda i styl (634)Zdrowie (688)
Zwierzęta (230)
Pytania: 15786, Odpowiedzi: 316599